Berczyński i Nowaczyk o świadkach katastrofy smoleńskiej. „Poczuli uderzenie fali powietrza”

Berczyński i Nowaczyk o świadkach katastrofy smoleńskiej. „Poczuli uderzenie fali powietrza”

Wacław Berczyński, Antoni Macierewicz, Kazimierz Nowaczyk
Wacław Berczyński, Antoni Macierewicz, Kazimierz Nowaczyk / Źródło: Newspix.pl / DAMIAN BURZYKOWSKI
Czy podkomisja ma pewność, że 10 kwietnia 2010 roku w Smoleńsku doszło do wybuchu? – Jest to najbardziej prawdopodobna hipoteza, dalej będzie badana – mówi w TVP Info wiceszef komisji dr Kazimierz Nowaczyk. Z kolei jej przewodniczący dr Wacław Berczyński przekonywał, że „ani Paweł Artymowicz, ani Maciej Lasek nie wysłuchali żadnych świadków eksplozji”.

Jak mówił przewodniczący podkomisji ds. ponownego zbadania katastrofy smoleńskiej, to że Artymowicz i Lasek „patrzyli w inną stronę to nie znaczy, że coś się nie zdarzyło” . – Oni wiedzą, wszyscy wiedzą. To są materiały mówiące, że byli świadkowie. Ja winszuję zespołowi parlamentarnemu, zdaje się kierowanemu przez pana Laska, ekspertów. Są w stanie wyliczyć skomplikowane bardzo rzeczy w ciągu jednej nocy – mówił Wacław Berczyński.

Wiceszef komisji Tadeusz Nowaczyk podkreślił, że jest kilkudziesięciu świadków, którzy mówią nie tylko o tym, że słyszeli i widzieli wybuch, ale też poczuli podmuch, uderzenie fali powietrza. – Mamy zeznania. Są protokoły zeznań świadków, Rosjan – powiedział.

Wacław Berczyński dodał w tym miejscu, że przynajmniej jeden świadek jest dostępny natychmiast. – Pan Wosztyl (pilot Jak-a-40, który lądował w smoleńsku przed tupolewem - red.) jest dostępny, pan Artymowicz może zadzwonić, napisać. Ten jeden świadek jest dostępny natychmiast – mówił. – Pan Artymowicz chyba ma tendencję do uzasadniania swojej wypowiedzi nieprawdziwymi faktami – dodał.

Podkomisja smoleńska w poniedziałek zaprezentowała film, obrazujący jej ustalenia. Wynikało z niego m.in. że Tu-154 w Smoleńsku został rozerwany eksplozjami w kadłubie, centropłacie i skrzydłach. Destrukcja lewego skrzydła miała rozpocząć się natomiast jeszcze przed przelotem nad brzozą. Jak podano, najbardziej prawdopodobną przyczyną eksplozji był ładunek termobaryczny, inicjujący silną falę uderzeniową.

Czytaj też:
Złe naprowadzanie, seria awarii, wybuch. Podkomisja smoleńska przedstawia swoje ustalenia

Źródło: TVP Info
 39

Czytaj także