Macierewicz przyjął honorowe odznaczenie GROM. „Wstyd", "profanacja", "jeszcze niech Misiewiczowi dadzą”

Macierewicz przyjął honorowe odznaczenie GROM. „Wstyd", "profanacja", "jeszcze niech Misiewiczowi dadzą”

Komandosi GROM salutujący Antoniemu Macierewiczowi
Komandosi GROM salutujący Antoniemu Macierewiczowi / Źródło: ppor. Robert Suchy/CO MON
Szef MON spotkał się w Warszawie z żołnierzami GROM. Przy okazji święta jednostki, wręczył też odznaczenia. Co ciekawe, jedno z nich zostało przyznane samemu ministrowi Macierewiczowi.

– Pełnicie tak niezwykle niebezpieczną, pełną poświęcenia i niezbędną Polsce służbę. (…) Ta jednostka musiała przejść przez ogień i wodę, ogień i wodę walki zbrojnej pełnej heroizmu. Ta jednostka dobrze obrazuje dzieje Wojska Polskiego, odbudowę niepodległego Wojska Polskiego. Dzisiaj przeszliście przez największe bitwy historii świata, uczestniczyliście w nich. Wasze imię - „GROM” - jak grom dźwięczało w uszach całego świata prze ubiegłe lata – mówił minister, nie precyzując o jakie bitwy chodzi.

– Polacy byli z tego dumni. Polacy nie widzieli waszych twarzy, ale widzieli wasze czyny. I te czyny mówią za was. Jestem przekonany, że tak będzie w przyszłości, że te czyny będą jeszcze bardziej służyć ojczyźnie. Bo czasy łatwe się skończyły. Nadeszły czasy, które wymagają takich ludzi jak wy. Dlatego dziś jesteśmy z wami i dziękujemy wam za służbę – mówił podczas spotkania szef MON.

Minister Macierewicz szczególne słowa podziękowania skierował do rodzin, które jak zaznaczył zawsze są przy swoich żołnierzach pełniących tak niezwykle niebezpieczną, pełną poświęcenia i niezbędną Polsce służbę. Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Paweł Soloch podkreślał zasługi jednostki. – GROM to marka, GROM to elita. (…) Za tymi słowami kryje się wasz profesjonalizm, wasza praca i wasze poświęcenie – mówił. Tym dziwniej w tym kontekście brzmi informacja o odznaczeniu przyznanym Antoniemu Macierewiczowi, który z komandosami ma niewiele wspólnego. Ministra spotkała z tego powodu surowa krytyka ze strony internautów.

„Jeszcze niech k***a Misiewiczowi dadzą. To są naprawdę jaja. No ale może Antoni brał udział w jakiejś tajnej misji kto wie przecież to tajne” – komentował pod zdjęciem z odznaką Paweł. „To profanacja tak elitarnej jednostki jak GROM” - pisał Grzegorz. „Za narażenie życia żołnierzy przez własne fanaberie otrzymuje się odznaki honorowe?” – pytał Tomasz, wracając do sytuacji z lat 90-tych. „To z pewnością za brawurowy przejazd na trasie Warszawa - Toruń oraz za mistrzowską operację specjalną uniknięcia odpowiedzialności za spowodowanie wypadku w drodze powrotnej” – dodawał Jacek.

Uroczystość była okazją do wręczenia żołnierzom jednostki i pracownikom wojska medali Za Zasługi dla Obronności Kraju, a także Gwiazd Afganistanu oraz medali za wieloletnia służbę. Dowódca jednostki płk Mariusz Pawluk wręczył Honorowe Odznaki Grom oraz pamiątkowe ryngrafy. Na zakończenie uroczystości podsekretarz stanu w MON Bartłomiej Grabski oraz szef BBN Paweł Soloch oddali hołd zmarłym żołnierzom zapalając znicze w miejscach pamięci, które znajdują się na terenie jednostki.

Czytaj także

 2
  •  
    ale mu ja ponton ,niby dowodca gromu, wreczal to chyba rzeznik nie  zonierz wreczal
    •  
      Powiesi sobie ją na członku, gdy będzie dosiadał Miśka. Misiek będzie kwilił z rozkoszy...

      Czytaj także