Włoską metodą wprowadzą związki partnerskie w Polsce? TK rozpoczął procedury

Włoską metodą wprowadzą związki partnerskie w Polsce? TK rozpoczął procedury

Marsz Równości w Warszawie
Marsz Równości w Warszawie
Sędziowie TK nadali dalszy bieg skargom konstytucyjnym dotyczącym braku legalizacji związków partnerskich. Środowiska LGBT swojej taktyki nie opierają jednak tylko na polskim Trybunale. O sprawie pisze „Dziennik Gazeta Prawna”.

Trybunał Konstytucyjny zbada, czy art. 1 par. 1 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (k.r.o.) jest niezgodny z konstytucją. Skargę tego rodzaju złożyli pełnomocnicy par gejów i lesbijek, których związków nie udało się formalnie zarejestrować w Polsce. Art. 1 k.r.o. nie przewiduje jakiejkolwiek formy prawnej instytucjonalizacji związków osób jednopłciowych, co zdaniem skarżących sprzeczne jest z art. 47 w związku z art. 31 ust. 3 w związku z art. 32 ust. 1 i 2 oraz art. 30 konstytucji. Sprawą związków jednopłciowych zajmują się sędziowie TK Leon Kieres, Piotr Tuleja, Michał Warciński, Piotr Pszczółkowski.

– W naszej ocenie brak możliwości zawarcia małżeństwa, a co najmniej związku partnerskiego przez dwie osoby tej samej płci, nieproporcjonalnie narusza konstytucyjne prawo do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego (art. 47 konstytucji – red.), zasadę równości (art. 32 ust. 1 i 2 konstytucji – red.) i narusza ich godność (art. 30 konstytucji – red.). W skardze konstytucyjnej wskazujemy, że brzmienie art. 18 konstytucji nie stoi na przeszkodzie wprowadzeniu małżeństw lub innych formalnych związków jednopłciowych – uzasadniała skargę adwokat Małgorzata Mączka-Pacholak, reprezentująca jedną z par.

Jak przyznała w rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną”, ze złożeniem skargi do Trybunału Konstytucyjnego nie wiąże wielkich nadziei. Jest to głównie zabieg formalny, który ma otworzyć polskim parom drogę do Trybunału w Strasburgu. – Naszym celem jest oczywiście wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka podobny do tego, jaki zapadł w sprawie Oliari i inni przeciwko Włochom. Skierowanie sprawy do ETPC wymaga od skarżących wyczerpania wszelkich dostępnych środków prawnych w kraju. Zdecydowaliśmy o skierowaniu skarg konstytucyjnych do TK, ponieważ wymaga tego interes naszych klientów – wyjaśniała.

W 2015 roku Europejski Trybunał Praw Człowieka orzekł, że Włochy łamią prawa obywatelskie i nie zapewniają ochrony prawnej parom tej samej płci. Później stosowne prawo przegłosował jeszcze włoski parlament.

Czytaj także

 12
  •  
    Ciocia Jarosława Kaczyńska jest już bardzo leciwa i bardzo nie lubi obnażać się ze swoją inną orientacją.Więc ciocia Kaczyńska vel Kaczyński nigdy nie da zielonego światła dla tych związków,bo sam(a) już jest za stara(y) na ślub gejowski.To jak pies ogrodnika,sam już zjeść nie może to innym też nie pozwoli.Więc organizacje LGBT powinny zrobić wszystko by ciocię Jarosławę Kaczyńską jak najszybciej odsunąć od władzy.Życzę powodzenia.
    •  
      Treść została usunięta
      • Do Andriej Linkoff
        Mój drogi, przeczysz samemu sobie, dlaczego uważasz że szczęście trzeba legalizować. Przecież związki jednopłciowe istnieją od niepamiętnych czasów mniej lub bardziej jawne lub skrywane, ale nigdy nikomu nie przyszło na myśl żeby REJESTROWAĆ takie związki. Dlaczego teraz jest taki trend? Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze!!! To chodzi o alimenty, renty, odszkodowania, spadki i intercyzy. Znam dziesiątki kochających się par (hetero) żyjący w związku na "kartę rowerową" i nie potrzebują legalizacji, ale oni są prawnie chronieni zalegalizowanym konkubinatem, więc jeśli jakiekolwiek zmiany miałyby zajść w Polsce to przeniesienie praw konkubinatu na związki jednopłciowe. Wszelka legalizacja przynosi tyleż dobrego co złego... rozwody, podziały majątku, przyznawanie praw do dzieci itp itd.
        • Treść została usunięta
          • Sądy stały sie w tęczowo neoliberalnym totalitaryzmie instrumentem władzy dzisiejszej awangardy "postępu", aktywistów LBGTQIA ... (ZN i P wkrótce dołączą?). Tak w USA Sąd Najwyższy w Decyzji Obergefell v. Hodges (r. 2015) powołując sie na konstytucję z r. 1798 !!! wymusił "małżeństwa" jednopłciowe. Taka rzeczywistość podziału władzy ... Pozytywizm prawny deklaruje "prawem", co chce. Każda banda zbójów ma swoje "prawa", których srogo przestrzega, jak piraci i mafia czy bolszewicy i narodowi socjaliści - tylko z prawem ma to mało wspólnego, zobacz https://w2.vatican.va/content/benedict-xvi/pl/speeches/2011/september/documents/hf_ben-xvi_spe_20110922_reichstag-berlin.html
            Filozofia, tak Platon w Nomoi, księga 8, Judaizm i Chrześcijaństwo potępiają dobrowolne niewolnictwo wobec żądz i przywar, człowieczeństwo i cywilizacja polegają na rządach natury i rozsądku nad popędami. (Nied-)oświecenie rewolucji francuskiej markiza de Sade otworzyło, jak najbardziej w XX. wieku, puszkę Pandory tzw. "wyzwolenia" seksualnych "orientacji", które końca nie ma. Dlaczego LG ma być dzisiaj "orientacją" a P pozostać zbrodnią (czym jest, jak te inne)? To tylko kwestia czasu. Albo powrotu rozsądku i zapędzenia aktywistów panoszących sie w przestrzeni publicznej do darkrooms, skąd wypełzli i dokąd chcą zapędzić chrześcijaństwo i rozsadek, i wprowadzenia Chrześcijaństwa w przestrzeń publiczną. Wyzwolenie seksualne to dzisiaj instrument władzy "zadufanych paniczyków", jak ich określa Ortega y Gasset w "Bunt mas", zobacz https://filspol.files.wordpress.com/2009/10/ortega-y-gasset-jose-bunt-mas.pdf

            Czytaj także