MEN chciało życzyć uczniom powodzenia na egzaminie gimnazjalnym. Zaliczyło wpadkę

MEN chciało życzyć uczniom powodzenia na egzaminie gimnazjalnym. Zaliczyło wpadkę

Egzamin, uczniowie, szkoła
Egzamin, uczniowie, szkoła / Źródło: Fotolia / Photographee.eu
Przed ostatnią częścią egzaminów gimnazjalnych, Ministerstwo Edukacji Narodowej chciało życzyć uczniom powodzenia. Niestety, resort zaliczył przy okazji wpadkę.

W środę 18 kwietnia w całej Polsce rozpoczął się egzamin gimnazjalny. Uczniowie rozwiązali już testy z wiedzy o społeczeństwie i historii oraz języka polskiego (środa) oraz z matematyki, biologii, chemii, fizyki i geografii (czwartek). W piątek, ostatniego dnia testów, gimnazjaliści zmagali się z językiem obcym.

Przed ostatnią częścią egzaminów, Ministerstwo Edukacji Narodowej chciało życzyć uczniom powodzenia. Niestety, resort zaliczył przy okazji wpadkę. W grafice, która pojawiła się na oficjalnym profilu ministerstwa na Twitterze pojawił się błąd ortograficzny w słowie rozszerzony. Pomylo również godzinę egzaminu na poziomie rozszerzonym, ponieważ zgodnie z planem miał się on rozpocząć o godzinie 11 a nie jak informowano na Twitterze o 9.

Kilka minut po tym, jak wpadkę zauważyli internauci, grafika na profilu Ministerstwa Edukacji Narodowej na Twitterze została poprawiona.

Kiedy będą wyniki egzaminu gimnazjalnego?

Prace gimnazjalistów zostaną sprawdzone przez egzaminatorów, a wyniki przysłane do szkół przez okręgową komisję egzaminacyjną. Ogólnopolskie wyniki egzaminu gimnazjalnego będą ogłoszone 15 czerwca. Tego samego dnia uczniowie poznają swoje wyniki, jednak zaświadczenia otrzymają w dniu zakończenia roku szkolnego wraz ze świadectwem szkolnym (22 czerwca). Wynik egzaminu gimnazjalnego będzie jednym z kryteriów rekrutacyjnych w postępowaniu do przyjęcia do pierwszej klasy 3-letniego liceum ogólnokształcącego, 4-letniego technikum oraz branżowej szkoły I stopnia.

Czytaj także:
Wpadka Nowoczesnej. Według partii dziś 73. rocznica powstania warszawskiego

Czytaj także

 3
  •  
    cha cha cha cha cha kwa
    • Jak Pani minister studiowała nie było Państwa, ortografii, historii. Niczego nie było. Więc o co chodzi. Skoro nie było edukacji to nie ma nawet podstawowego wykształcenia i jest w pełni usprawiedliwiona. Trzymajmy się tego co PIS bezustannie twierdzi i wszystko pasuje jak należy
      • Obudzcie mnie jak MEN zrobi coś normalnie .

        Czytaj także