„Fakt”: Wykryła przekręt w Ministerstwie Zdrowia. Została zwolniona

„Fakt”: Wykryła przekręt w Ministerstwie Zdrowia. Została zwolniona

Dodano:   /  Zmieniono: 11
Łukasz Szumowski
Łukasz Szumowski / Źródło: Newspix.pl / GRZEGORZ KRZYZEWSKI / FOTONEWS
Dziennik "Fakt" informuje w piątek, że urzędniczka, która wykazywała nieprawidłowości przy wydawaniu decyzji refundacyjnych, została zwolniona z Ministerstwa Zdrowia.

Edyta M. była naczelnikiem w Departamencie Polityki Lekowej i Farmacji w Ministerstwie Zdrowia. Urzędniczka miała odkryć, że defraudowane są państwowe pieniądze. W grę wchodzić miały interesy koncernów farmaceutycznych. Edyta M. poinformowała swoją przełożoną o łamaniu prawa. Wówczas miała zacząć być przez nią prześladowana. „Fakt” pisze, że kobieta zgłosiła mobbing, jednak specjalna komisja niczego takiego nie stwierdziła. Informatorzy dziennika przekazują, że „od początku było wiadomo, czym skończy się praca komisji”.

Po tym, jak komisja zakończyła pracę, Edyta M. została zwolniona z powodu „utraty zaufania”. W ministerstwie pracowała dziewięć lat. O sprawie Edyta M. miała informować ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego. Niedawno szef resortu w rozmowie z „Gazetą Polską” stwierdził: „Powołaliśmy komisje antymobbingowe i skutecznie wyjaśniliśmy sprawę”.

Co na to resort zdrowia?

„W odniesieniu do opisywanej przez dziennik „Fakt” sprawy rozwiązania stosunku pracy z jedną z urzędniczek, informujemy, że w Departamencie Polityki Lekowej i Farmacji zaistniał konflikt personalny, który negatywnie wpływał na funkcjonowanie tego departamentu. Jego skutkiem było wszczęcie w Ministerstwie Zdrowia dwóch procedur antymobbingowych. Niezależne komisje, które działały z należytą starannością i w oparciu o przepisy prawa, stwierdziły, że działania podejmowane przez obie strony nie wyczerpują znamion kodeksowej definicji mobbingu. Nie jest także prawdą, jak podaje dziennik „Fakt”, że jedna ze stron tego sporu nie miała możliwości skorzystania z prawa do przedstawienia swojego stanowiska, bowiem w ramach obowiązujących procedur mogła i aktywnie korzystała z przysługujących jej w tym zakresie praw. Z obiema urzędniczkami stosunek pracy został rozwiązany i nie pracują już w Ministerstwie Zdrowia. Jednak należy podkreślić, że wspomniane rozwiązanie stosunku pracy nie wiązało się z rzekomymi nieprawidłowościami przy wydawaniu decyzji refundacyjnych” – czytamy w oświadczeniu Ministerstwa Zdrowia nadesłanym do redakcji.

Czytaj także:
Niesamowita historia! Szukał Patrycji ze zdjęcia sprzed prawie 40 lat. Odnalazła się

Czytaj także

 11
  •  
    Taka jest właśnie moralność tzw"dobrej zmiany"- bagno,zgnilizna,rynsztok.
    • jude kur wa jude kur wie łba nie urwie ha ha ah
      • Złodziej , złodziejem pogania .
        DOBRA ZMIANA
        • A jakieś konrety, czy coś...? Nie widzę tu nic takoego. Równie dobrze można tak napisać srtykuł o UFO czy Yeti. Tak samo. Jakiś tajemny nieokreślony „przekręt”. Coś tam ktoś miał zrobić. Nie wiadomo czy zrobił bo tylko miał. Coś tam, ktoś tam... Typowy Fakt punkt de.
          • sprostowanie w niemieckim cajtungu ukaże się na stronie ostatniej +1. he, he, eh