Marek Suski porównał pensję posła i nauczyciela: Nie ma dużej różnicy

Marek Suski porównał pensję posła i nauczyciela: Nie ma dużej różnicy

Marek Suski
Marek Suski / Źródło: Newspix.pl / Grzegorz Krzyżewski
– Posłowie mają 8 tys. zł brutto pensji podstawowej, więc jeśli nauczyciel dyplomowany ma z kawałkiem 5 tys. zł brutto, to jest nieduża różnica między posłem a nauczycielem – powiedział w rozmowie z „Super Expressem” Marek Suski.

– Posłowie mają 8 tysięcy złotych brutto pensji podstawowej (do tego dieta ponad 2 tys. zł – red.), więc jeśli nauczyciel dyplomowany ma z kawałkiem 5 tysięcy złotych brutto, to jest to nieduża różnica między posłem a nauczycielem – stwierdził w rozmowie z Super Expressem Marek Suski. W ten sposób szef gabinetu politycznego premiera skomentował postulaty nauczycieli, którzy domagają się podwyżek i zapowiadają strajki. – Każdy chciałby więcej zarabiać. Nie znam osoby, która by powiedziała, że za dużo zarabia, to zrezygnuje sama... Chociaż posłowie sami sobie obniżyli pensję, ale bez przyjemności – zaznaczył .

Słowa polityka skomentował szef Związku Nauczycielstwa Polskiego. – To skandaliczne. Po pierwsze nauczyciel dyplomowany nie zarabia ponad 5 tys zł brutto i daleko mu do wynagrodzenia posła! Który to nauczyciel tyle zarabia według Marka Suskiego? Jeśli Marek Suski uważa, że nauczyciele mają takie kokosy, to niech przyjdzie do szkoły i zatrudni się w roli nauczyciela. Zobaczy wtedy, jak wygląda praca w szkole i jakie są tam tak naprawdę zarobki! Może wtedy dostrzeże, że płaca nauczyciela odstaje od płacy posła i odstaje od zarobków ministra Suskiego i to jest kwestia, która nie podlega dyskusji – powiedział Sławomir Broniarz.

Strajk nauczycieli

Jak podaje RMF FM, we wtorek 5 marca rozpoczęło się referendum strajkowe, które potrwa dwa tygodnie. Przyniesie ono odpowiedź na pytanie, w których szkołach odbędzie się zapowiadany strajk. Tę informację w rozmowie z RMF FM potwierdził Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz. Dodał, że w referendum mogą wziąć udział nie tylko nauczyciele, ale także pracownicy administracji i obsługi. Oficjalny strajk rozpocznie się 8 kwietnia i będzie bezterminowy. ZNP oraz Forum Związków Zawodowych chcą w ten sposób doprowadzić do podwyżek dla nauczycieli i pracowników oświaty w wysokości tysiąca złotych.

Czytaj też:
Rafał Trzaskowski przyznaje podwyżki warszawskim nauczycielom. Ile wyniosą?

Źródło: SE.pl
+
 11

Czytaj także