Trener sportów walki: Teksty o „biciu pedałów” w szatni są normą

Trener sportów walki: Teksty o „biciu pedałów” w szatni są normą

#SportPrzeciwHomofobii
#SportPrzeciwHomofobii / Źródło: Instagram
– W sportach walki homofobia jest normą. Ostatnio zastanawiałem się, ile lesbijek i gejów znam w środowisku sportów walki i doszedłem do wniosku, że w Polsce to nie znam nikogo. Obawa przed linczem i odrzuceniem musi być tak duża, że ludzie ukrywają orientację. Zresztą jak siedzisz w szatni, to teksty o „biciu pedałów” i „pluciu na lesby” są normą. Na szczęście są kluby sportowe gdzie tak nie jest – mówi „Wprost” Grzegorz „Griszka” Sobieszek, specjalista od sportów walki, psychopedagog, wielokrotny medalista Mistrzostw Polski w różnych formułach walki.

Sobieszek włączył się do akcji Kampami Przeciw Homofobii, bo jak mówi w „świecie sportu wciąż pokutuje stereotypowe podejście do wielu spraw, jak choćby ról społecznych kobiet i mężczyzn, definiowania kobiecości, czy koloru skóry”. – Choć trzeba uczciwie przyznać, że rasizmu w sportach walki jest obecnie dużo mniej, niż było jeszcze kilkanaście lat temu, gdy zaczynałem trenować, a i dziewczyn na treningach jest coraz więcej. Mam nadzieję, że z czasem podobna zmiana dokona się w podejściu do osób o innej orientacji – mówi.

Zasłona dymna Klepackiej

Przyłączył się do kampanii #SportPrzeciwHomofobii, bo jego zdaniem to przejaw odpowiedzialności i sygnał dla społeczeństwa, że nie każdy sportowiec jest „troglodytą z ćwiartką mózgu”. Były sportowiec krytycznie odnosi się do wypowiedzi Zofii Klepackiej, windsurferki, która w ostatnich tygodniach nie szczędzi homofobicznych haseł. – To, co zrobiła Zofia Klepacka, to nie jest akt odwagi. Szczucie na ludzi, którzy na co dzień zmagają się z dyskryminacją, nie jest dla mnie żadną odwagą. Po Zofia przyłączyła się do narracji totalnie wszechobecnej w środowisku sportowym. Płynąć z głównym nurtem, to akurat każdy potrafi. Zresztą gdyby chciała naprawdę odważnie głosić swoje poglądy, nie korzystałaby z zasłony dymnej w postaci dziadka walczącego w Powstaniu Warszawskim i swoich dzieci. A co będzie jeśli to jej syn powie za kilkanaście lat: „mamo jestem gejem” ? Przestanie go kochać? – zastanawia się Grzegorz Sobieszek.

#SportPrzeciwHomofobii

Dodaje, że wypowiedzi takie jak te Klepackiej, są bardzo ryzykowne z perspektywy współpracy ze sponsorami, „bo jest duża szansa, że prezes firmy który decyduje o podjęciu współpracy ze sportowcem, może mieć mniej dyskryminujące podejście do osób homoseksualnych, niż Zofia”. – Przypomnę tylko, że legenda światowego boksu Manny Pacquiao stracił milionowy kontrakt z jedną z firm odzieżowych po swoich homofobicznych wypowiedziach w TV – zauważa.

Do akcji KPH włączyli się także inni przedstawiciele sportów walki, m.in. mistrz Polski Muay Thai Kamil Siemaszko, wicemistrz Europy Jiu-jitsu Ne Waza Tomasz Paszka i mistrz świata z 2016 oraz aktualny mistrza Polski w brazylijskim Jiu-jitsu, Maciej Kozak.

Czytaj także:
Małysz przeciw homofobii w sporcie: Wśród sportowców są ludzie o różnej orientacji

Okładka tygodnika WPROST: 12/2019
Cały artykuł dostępny jest w 12/2019 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 18
  •  
    Ja tez nie lubie, jak mi rower wchodzi pod prysznic. Podgladaczom mowimy nasze stanowcze NIE !
    • Ale są też wyjątki. Ja pamiętam jak Gołota dostał w ringu straszny łomot od boksera- cioci, śniadej Mulatki czy też nawet Murzynki. Murzyn czy też Mulat bokser- ciocia, nazwiska już nie pamiętam, znokautował Gołotę, tak że ten długo nie mógł się pozbierać. Więc ten przypadek pokazuje, że nie wszystkie ciocie to są kobitki.
      • może dlatego , ...że Sobieszek jest sportowcem

        a klepacka starą rurą ..........., która niczego w życiu nie osiągnęła ........KORYTO ! ...od zaraz
        • klepacka .... bezdzietna , stara PiS da ......nie sportowiec

          na gewałt potrzebuje panstwowego koryta
          • Lubiłem słuchać piosenek zespołu Queen, dopóki nie dowiedziałem się o wyuzdanym życiu erotycznym ich lidera. Ceniłem talent aktorski Marlona Brando, dopóki nie przeczytałem w jego biografii ilu aktorów "zaliczył" w swojej sypialni (od Johna Gielguda do Richarda Pryora). Rzygać mi się chce na myśl o seksie z osobnikiem tej samej płci. Czy ja jestem nienormalny? Czy może to jednak oni?