ETPC: Władze Polski odpowiedzialne za poważne błędy ws. porwania Olewnika

ETPC: Władze Polski odpowiedzialne za poważne błędy ws. porwania Olewnika

Włodzimierz Olewnik (fot. WPROST) / Źródło: Wprost
W czwartek 5 września Europejski Trybunał Praw Człowieka wydał wyrok w sprawie błędów popełnionych w związku ze sprawą porwania Krzysztofa Olewnika. ETPC orzekł, że są za nie odpowiedzialne polskie władze a rodzina powinna otrzymać 100 tysięcy euro odszkodowania.

Rodzina Krzysztofa Olewnika wniosła do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka sprawę przeciwko Polsce. Bliscy uprowadzonego mężczyzny zarzucali brak skutecznego dochodzenia w sprawie porwania i nie ochroniły go dostatecznie. ETPC w wydanym w czwartek 5 września wyroku przychylił się do tego stanowiska i uznał odpowiedzialność ówczesnych polskich władz za serię popełnionych przez policję poważnych błędów. Wskazano na naruszenie art. 2 (prawo do życia) Europejskiej Konwencji Praw Człowieka „w związku z niewypełnieniem przez państwo obowiązku ochrony życia krewnego skarżących” oraz art. 2 Konwencji „w związku z nieodpowiednim dochodzeniem w sprawie jego śmierci”. Trybunał orzekł, że Polska powinna wypłacić 100 tys. euro rodzinie w związku z zabójstwem i porwaniem Krzysztofa Olewnika.

Śledztwo pełne niejasności, błędów i tajemniczych śmierci

W maju 2008 r. gdańska prokuratura apelacyjna przejęła od olsztyńskich śledczych prowadzone tam od 2007 roku postępowania, w których ustalane są nieznane okoliczności porwania i zabójstwa Krzysztofa Olewnika oraz badane nieprawidłowości przy dotychczasowych postępowaniach. Po przejęciu śledztwa gdańscy prokuratorzy przeprowadzali m.in. powtórną analizę akt oraz dowodów zebranych w czasie dotychczasowych postępowań w tej sprawie. Przeprowadzono też ponowne przesłuchania osób związanych ze sprawą oraz przeszukania istotnych dla śledztwa miejsc, w tym m.in. położonego w podpłockim Drobinie domu ofiary.

Do porwania Krzysztofa Olewnika doszło w październiku 2001 roku. Sprawcy porwania kilkadziesiąt razy kontaktowali się z rodziną Olewnika, żądając okupu. W lipcu 2003 r. porywaczom przekazano 300 tys. euro okupu, jednak Krzysztof Olewnik nie został uwolniony. Jak się później okazało, miesiąc po odebraniu przez przestępców pieniędzy został zamordowany. Jego ciało zakopano w lesie w pobliżu miejscowości Różan (Mazowieckie). Odnaleziono je w 2006 r., a w 2010 r. po ekshumacji na cmentarzu w Płocku i badaniach genetycznych ostatecznie potwierdzono tożsamość Krzysztofa Olewnika.

Źródło: Onet.pl

Czytaj także

 3
  • Przecież wiadomo że w kraju nierzondu PiSowskiego i gwałcenia konstytuci i sendziów takie rzeczy to norma i PiS powinien płacić z kieszeni!
    •  
      No i co na to POwcy i ich "niezalezne" sadownictwo i impotenci z prokuratur? Dalej na Ziobro jedziecie? Myslicie ze ludzie zapomnieli wasz ewybryki i shermajery. Ma nadzieje ze ludzie pamietaja wasze "nezawisłe" sadownictwo i wasza "niezalezna" prokurature. Urwalo sie waszym niezaleznym wiec na Ziobro zwalacie a sami skorumpowni do szpiku. Nie ma to jak złodziej krzyczy łapać złodzieja. PiS jest o niebo lepsz od waszych skorumpowanych "niezawislych".
      Zebraliscie 4 lata temu co zasialiscie i teraz tez w paźszierniku zbierzecie za to wasze szczucie "niezawisłoscia".
      • Wtedy rzadzilo S.L.D pamietam jak mataczyli i  zacierali slady ..nic nie  robiac w  tej sprawie ...