Były dziennikarz Polskiego Radia jest bezdomny. Można mu pomóc

Były dziennikarz Polskiego Radia jest bezdomny. Można mu pomóc

Zdzisław Mac
Zdzisław Mac / Źródło: Facebook / Zdzisław Mac
Zdzisław Mac w przeszłości współpracował z Polskim Radiem i TVP. Trzy lata temu wylądował na ulicy, o czym poinformował w mediach społecznościowych. Teraz sam stara się pomagać innym i nagłaśniać problemy, z jakimi zmagają się osoby bezdomne.

Zdzisław Mac podczas pracy dla Polskiego Radia współtworzył „Studio Poszukiwań”, odpowiadał także za ramówkę programu „Zapraszamy do Trójki”. Współpracował również z TVP, realizując m.in. dokument o pierwszym przeszczepie serca przeprowadzonym przez prof. Zbigniewa Religę. Razem z Markiem Kotańskim i innymi działaczami utworzył Stowarzyszenie Na Recz Przeciwdziałania Narkomanii „Monar”. Teraz sam potrzebuje pomocy, o czym poinformował na Facebooku.

Zdzisław Mac jest bezdomny. Dziennikarz opowiedział swoją historię

We wpisie z końca listopada Mac przekazał, że w przeszłości pomagał bezdomnym, a trzy lata sam został jednym z nich. Stało się to po tym, jak brat pozbawił go całego majątku. „Skorzystał z okazji. Sparaliżowany po wypadku samochodowym, przez miesiące przebywałem w szpitalu. Sprzedał wszystko. Zniknął. Później zmarł, o czym nie wiedziałem, a po mój majątek wpadł na chwilę jego syn z USA” – napisał.

Dziennikarz ma za sobą uszkodzenie kręgosłupa, trzy zawały oraz uraz kolana i podejrzenie raka płuc. Nie może przy tym liczyć na wsparcie przyjaciół, którzy wspierali go tylko wówczas, gdy ten miał pieniądze. „Z setek znajomych pozostały trzy osoby, które często kosztem własnego zdrowia, opiekowały się mną. Przyznam, że nie głodowałem i chodziłem ubrany przyzwoicie. W najtrudniejszych chwilach Anioł siedział przy szpitalnym łóżku, opłacał pobyt w hostelach, uwalniał od kar za spanie w miejscach publicznych, odwiedzał w więzieniu” – relacjonował.

Były dziennikarz Polskiego Radia pomaga bezdomnym. Sam jest jednym z nich

Początkowo Mac sypiał na dworcach kolejowych, klatkach schodowych i w parkach. Później powołał Stowarzyszenie „Dom i Praca”, dzięki któremu osoby żyjące na ulicy wspierają się wzajemnie. „Dzięki pomocy, najczęściej anonimowych darczyńców, zamieszkałem z kilkoma bezdomnymi w hostelu. Spokojne noce, kąpiele, wspólne posiłki. I co najważniejsze, możliwość szukania pracy przez Internet. Namówiłem do chwilowego zapomnienia o wcześniejszych źródłach zarobku. Zbieraniu puszek, złomu, całkiem użytecznych rzeczy, które później trafiały na bazary” – czytamy.

Bezdomni wspierani przez Maca zaczęli pracę na budowach, a dzięki dorywczym zajęciom „zaczęli doceniać samych siebie”. Podsumowując swój wpis Mac podkreślił, że każda forma pomocy jest mile widziana. „I ty kiedyś możesz zostać bezdomnym” – podsumował, a dopytywany przekazał, że wspomniany hostel mieści się przy ulicy Burakowskiej 7 w Warszawie. Osoby zainteresowane pomocą mogą przynosić tam plecaki, śpiwory, kurtki zimowe czy swetry. „Z jedzeniem sobie radzimy. Najdrobniejsze na opłacenie pobytu – 130 zł tygodniowo. Można wpłacać bezpośrednio, na konto hostelu, podając imię i nazwisko mieszkańca” – dodał.

facebookCzytaj też:
Były poseł Kukiz'15 walczy o życie. „Jest w śpiączce pod respiratorem”

Źródło: WPROST.pl
+
 1

Czytaj także