Znany warszawski restaurator nie żyje. Tak mówił o swojej walce z chorobą

Znany warszawski restaurator nie żyje. Tak mówił o swojej walce z chorobą

Świeczka
Świeczka Źródło: Shutterstock / ERIK Miheyeu
Nie żyje Piotr Klimczak, współtwórca popularnej warszawskiej restauracji. Od wielu miesięcy zmagał się z poważną chorobą.

W wieku 41 lat zmarł Piotr Klimczak, współtwórca JOEL Sharing Concept, jednej z najpopularniejszych restauracji w Warszawie. Informację o śmierci restauratora przekazała w mediach społecznościowych jego żona, Brygida Naumowicz-Klimczak.

„Dziś w nocy odszedł nasz ukochany Piotr. Był otoczony miłością bliskich. Spoczywaj w pokoju najdroższy. Kocham Cię na zawsze” – napisała.

Piotr Klimczak nie żyje. Miał 41 lat

Pod wpisem szybko pojawiły się komentarze osób ze świata mediów, gastronomii i show-biznesu. „Nie ma słów na to” – komentował Pezet. Z kolei Maja Bohosiewicz wspominała Piotra Klimczaka jako „osobę pełną energii i otwartości”. „Piotruś, na zawsze w naszych sercach zostaniesz uśmiechnięty, stylowy, zabawny, z szeroko otwartymi ramionami witający nas w progu Joela” – podkreśliła.

Kondolencje popłynęły także od Mai Sablewskiej, Jessiki Mercedes oraz Zofii Zborowskiej-Wrony.

instagram

Nie żyje Piotr Klimczak. To współtwórca JOEL Sharing Concept

Piotr Klimczak był dobrze znany w środowisku gastronomicznym stolicy. Wspólnie z Jakubem Ciołkowskim stworzył JOEL Sharing Concept, czyli lokal, który w krótkim czasie stał się jednym z najchętniej odwiedzanych miejsc przez warszawiaków.

Zanim związał swoją zawodową przyszłość z gastronomią, przez lata był tancerzem baletowym. Dopiero później postawił na biznes związany z kulinariami. Jak podkreślali jego znajomi, nie bał się odważnych decyzji i realizowania własnych pomysłów.

O problemach zdrowotnych Piotr Klimczak poinformował publicznie w sierpniu 2024 roku. Wówczas ujawnił, że usłyszał diagnozę raka trzustki.

Opisywał, że wszystko zaczęło się od bólu brzucha i kolejnych badań, które doprowadziły do wykrycia choroby. „Zachorowałem, mój świat się trochę zachwiał i w kilka chwil totalnie zmienił. Zdiagnozowano u mnie raka trzustki. Wszystko zaczęło się jakiś miesiąc albo dwa temu, już sam nie wiem” – przyznawał.

„Ból brzucha potem gastroskopia, pierwsze wyniki, żółtaczka mechaniczna trzy tygodnie w szpitalu, ostre zapalenie trzustki i wynik wycinka. Dzisiaj godzę się z tym, że potrzebuje pomocy oraz z tym, że moje życie się zmienia” – dodawał.

Niedługo później restaurator przeszedł operację. Informował wówczas, że zabieg zakończył się pomyślnie, a on sam skupia się na dalszym leczeniu i walce z chorobą.

Źródło: WPROST.pl