Pierwszy poseł Rozwoju Plus z problemami. Ministerstwo zawiadomiło prokuraturę

Pierwszy poseł Rozwoju Plus z problemami. Ministerstwo zawiadomiło prokuraturę

Janusz Cieszyński
Janusz Cieszyński Źródło: Newspix.pl / Kai Taller / Arena Akcji
Janusz Cieszyński mógł złamać prawo podczas interwencji poselskiej w resorcie sprawiedliwości? Ministerstwo zawiadomiło prokuraturę.

Ministerstwo Sprawiedliwości skierowało do Prokuratury Krajowej zawiadomienie w sprawie posła Rozwoju Plus Janusza Cieszyńskiego. Podczas interwencji poselskiej w tymże resorcie polityk miał wynieść dokumenty z akt toczącego się postępowania.

Poseł Cieszyński interweniował w Ministerstwie Sprawiedliwości. Złamał prawo?

Janusz Cieszyński w piątek 11 września udał się z interwencją poselską do siedziby Ministerstwa Sprawiedliwości. Polityk Rozwoju Plus Mateusza Morawieckiego w trakcie swoich działań miał wynieść dokumenty, przez co teraz może mieć problemy z prawem.


– Uprawnienia kontrolne parlamentarzystów nie upoważniają do samowolnego zabierania ani rozpowszechniania dokumentów stanowiących część akt postępowania prowadzonego w resorcie. Sprawa została przekazana Prokuraturze Krajowej celem dokonania oceny prawnej i podjęcia stosownych kroków – oznajmiła wiceminister sprawiedliwości Maria Ejchart.

Jak wyjaśniał resort sprawiedliwości, chodzi o kopie trzech notatek. „Dwóch odręcznych notatek funkcjonariuszy Służby Więziennej oraz maszynowej notatki świadka, stanowiących wyciąg z akt postępowania administracyjnego prowadzonego w Ministerstwie Sprawiedliwości w sprawie odwołania z funkcji Rektora-Komendanta Akademii Wymiaru Sprawiedliwości” – precyzowali urzędnicy.

Ministerstwo wskazuje, za co może odpowiadać poseł Cieszyński. „Kto niszczy, uszkadza, czyni niezdatnym do użytku, ukrywa lub usuwa dokument, którym nie ma prawa wyłącznie rozporządzać, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo karze pozbawienia wolności do lat dwóch” – czytamy w komunikacie.

„Ponadto, 14 września 2026 r. w resorcie stwierdzono brak kopii zarządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 9 września 2026 r. dotyczącego doręczenia dr. Michałowi Sopińskiemu decyzji Ministra Sprawiedliwości za pośrednictwem Dyrektora Generalnego Służby Więziennej” – dodawano. Cieszyński miał opublikować w sieci „cyfrowe odwzorowanie tego dokumentu”.

Żurek pisze o Cieszyńskim. Poseł odpowiada

Do sytuacji odniósł się sam minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. „Prawo obowiązuje każdego, a poseł ma obowiązek dawać przykład obywatelom, a nie stawiać się ponad prawem” – pisał na X. Zachowanie Cieszyńskiego nazwał „jawnym bezprawiem”. „Wynoszenie dokumentów z akt i uderzanie w bezpieczeństwo funkcjonariuszy to nie jest żadna interwencja poselska” – podsumował.

Cieszyński na tej samej platformie odpowiedział ministrowi. „Panie Żurku, oddam za ksero, jeśli o to chodzi” – pisał, dołączając emoji ze łzami śmiechu. „Wszystkie dane funkcjonariuszy SW zostały zanonimizowane, co łatwo sprawdzić w moich wpisach. Co do zaginionej decyzji – jak pisze samo Ministerstwo Sprawiedliwości – przekazano mi jej ksero. Proszę poszukać u siebie, zanim zlecicie przeszukanie” – dodawał.

Czytaj też:
Sejm szykuje się na przepychankę. „Użyteczne narzędzie w rękach Tuska”
Czytaj też:
Ludzie Morawieckiego mogą stracić mandaty. Na liście znane nazwiska

Źródło: WPROST.pl