Ustawa o statusie sędziów TK przewiduje, że osoba wybrana na sędziego składa ślubowanie „wobec Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej”. Właśnie ten zwrot stał się osią sporu o pięcioro sędziów wybranych przez Sejm. Karol Nawrocki nie przyjął od nich ślubowania. Złożyli je więc w Sejmie, bez jego obecności, a następnie przesłali prezydentowi w formie notarialnie poświadczonej. Nawrocki kwestionuje ich status, broniąc wpływów PiS w tej instytucji. Rząd i część prawników uznają ślubowanie za wiążące: w ich ocenie prezydent ma być adresatem przysięgi, a jego fizyczna obecność nie jest konieczna.
Co znaczy „wobec”? Językoznawcy wskazują kilka możliwości
Dr Agata Hącia z Instytutu Języka Polskiego UW w rozmowie z „Rzeczpospolitą” wyjaśnia, że „wobec” może określać stosunek do kogoś lub czegoś, służyć porównaniu albo oznaczać czyjąś obecność. Znaczenie zależy od kontekstu.
Prof. Jarosław Liberek z UAM w Poznaniu wskazuje, że na gruncie czysto językowym zwrot „wobec prezydenta” należy rozumieć jako „w obecności prezydenta”. Językoznawca przywołuje scenę z „Ogniem i mieczem”, w której słowa „spytamy jej wobec ciebie” oznaczają pytanie zadane przy drugiej osobie.
Dr Hącia także zaznacza, że słownikowe znaczenie formuły o ślubowaniu wskazuje na obecność prezydenta. Zastrzega jednak, że pozostaje pytanie natury prawnej – czy chodzi o urząd i organ państwa, czy o konkretną osobę sprawującą funkcję.
Historia słowa to nie wszystko. Przykład z miednicą
Językoznawcy odwołują się również do dawnego wyrażenia „w obec”. Dr Hącia podkreśla jednak, że pochodzenie słowa nie musi przesądzać o jego dzisiejszym znaczeniu.
Ilustruje to przykładem miednicy. Choć nazwa wiąże się z miedzią, współcześnie może oznaczać także naczynie wykonane z plastiku. Podobnie historyczne znaczenie „wobec” nie wystarczy, by rozstrzygnąć spór o ślubowanie sędziów TK.
O ważności ślubowania sędziów TK nie rozstrzygnie sam słownik
Konstytucja stanowi, że 15 sędziów TK wybiera Sejm. Nie przewiduje udziału prezydenta w ich ślubowaniu, tę procedurę opisuje ustawa. Aleksander Kwaśniewski, były prezydent RP i jeden z twórców konstytucji, tłumaczył w rozmowie z „Rz”, że obecność głowy państwa miała podnosić rangę ceremonii, a jej rola ma być bierna.
Tym samym interpretacja przepisów wymaga więc uwzględnienia nie tylko znaczenia słów, lecz także miejsca regulacji w prawie i celu jej wprowadzenia. Jak podkreśla dr Hącia, kwestia kompetencji organu państwa pozostaje pytaniem do prawników.
Czytaj też:
Żurek zapowiada ruch ws. przyszłości TK. „To jest działalność przestępcza”” Czytaj też:
Trybunał Konstytucyjny na krawędzi? „Zostanie wyłączone światło”
