KO prowadzi, ale to koniec dobrych wieści dla koalicji. Symulacja jest bezwzględna

KO prowadzi, ale to koniec dobrych wieści dla koalicji. Symulacja jest bezwzględna

Lokal wyborczy, baner
Lokal wyborczy, baner Źródło: Shutterstock / Katarzyna Ledwon
KO zdobywa 34 proc., a PiS 26 proc. w najnowszym sondażu parlamentarnym. Symulacja mandatów daje w wyborach 2027 większość PiS, Konfederacji i partii Brauna.

Koalicja Obywatelska zajmuje pierwsze miejsce w badaniu Ipsos dla TVP Info i programu „19.30”. Głos na ugrupowanie Donalda Tuska deklaruje 34 proc. ankietowanych. Drugie Prawo i Sprawiedliwość uzyskało 26 proc., co oznacza stratę 8 pkt proc. do lidera.

KO liderem w nowym sondażu. Partia Morawieckiego poza Sejmem

Trzecia jest Konfederacja z poparciem 10 proc. Dalej znajdują się Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna — 8 proc., Nowa Lewica — 6 proc. i PSL — 5 proc. Ludowcy osiągają więc dokładnie poziom progu wyborczego.

Rezultat PiS zwraca uwagę w kontekście letniego rozłamu na prawicy i powstania Rozwoju Plus Mateusza Morawieckiego. Po tych wydarzeniach poparcie dla partii Jarosława Kaczyńskiego spadało w sondażach poniżej 20 proc. Wynik w badaniu Ipsos jest jednym z jej najlepszych od rozłamu. Rozwój Plus uzyskał tymczasem 4 proc. Taki sam rezultat odnotowała partia Razem. Oba ugrupowania znalazłyby się poza Sejmem. Najniższe poparcie spośród wymienionych formacji ma Polska 2050, którą wskazał 1 proc. badanych.

241 mandatów dla trzech partii. KO z sojusznikami bez większości

Przeliczenie wyników sondażu na mandaty daje KO 196 miejsc, a PiS — 157. Konfederacja mogłaby liczyć na 48 posłów, Korona na 36, Nowa Lewica na 18, a PSL na pięciu. Choć KO prowadzi w badaniu, wspólnie z Lewicą i PSL miałaby 219 mandatów. Do większości wynoszącej 231 miejsc brakowałoby tej trójce 12 mandatów.

Inaczej wygląda suma mandatów PiS, Konfederacji i Korony: to 241 miejsc, czyli o 10 więcej niż potrzeba do większości. Jest to jednak wynik symulacji i matematyczna możliwość, a nie informacja o zawartym porozumieniu tych ugrupowań.

Czy Polacy poszliby na wybory? Tak odpowiada 61 proc.

Udział w głosowaniu deklaruje 61 proc. respondentów sondażu. Odpowiedź „zdecydowanie tak” wybrało 48 proc., a „raczej tak” — 13 proc. Głosować nie zamierza 31 proc. badanych. Pozostałe 8 proc. nie potrafi obecnie określić, czy wzięłoby udział w wyborach.

Badanie Ipsos przeprowadzono 21–22 października metodą CATI/CAWI, czyli za pomocą wywiadów telefonicznych i ankiet internetowych, na reprezentatywnej próbie 1000 dorosłych Polaków.

Czytaj też:
Tusk ma dwie kandydatki. Hołownia stawia warunek w sprawie rządu
Czytaj też:
Przyłębska zabrała głos w sprawie TK. Wskazała na obowiązek Nawrockiego

Źródło: TVP Info / WPROST.pl