Ministrowie biorą się za dopalacze

Ministrowie biorą się za dopalacze

Dodano:   /  Zmieniono: 
O projektach rozwiązań prawnych, mających pozwolić na skuteczną walkę z tzw. dopalaczami informuje minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski i wiceminister zdrowia Jakub Szulc

"Dopalacze" to substancje psychoaktywne, które mogą działać podobnie do narkotyków, można je legalnie kupić w Polsce. Są sprzedawane m.in. jako przedmioty kolekcjonerskie albo nawozy dla roślin. Według Kwiatkowskiego, obecnie na terenie kraju działa ponad 260 takich sklepów. Przypomniał, że pierwszy z nich powstał w 2008 roku.

Minister sprawiedliwości powiedział, że działania podjęte przez jego resort, jak i ministerstwo zdrowia, mają na celu "wprowadzenie najsprawniejszych mechanizmów identyfikacji nowych substancji odurzających pojawiających się na rynku". Jak dodał, na tej podstawie substancje szkodliwe zostaną objęte kontrolą, natomiast nieszkodliwe będą mogły być sprzedawane. Kwiatkowski zwrócił uwagę, że tylko nieznaczna część składników dopalaczy może stwarzać zagrożenie dla życia i dlatego konieczne jest ich wyodrębnienie.

Jak powiedział rząd i parlament podjął już odpowiednie działania. Przypomniał, że w ub. roku Sejm znowelizował ustawę o przeciwdziałaniu narkomanii. Uniemożliwiła ona handel 18 substancjami szkodliwymi dla zdrowia. Teraz - jak zaznaczył obecny na konferencji wiceminister zdrowia - ta lista ma być poszerzona o kolejne siedem substancji.

Kolejnym krokiem jest wprowadzenie w życie zakazu reklamy sugerującej konsumentom, że zawarte w dopalaczach substancje działają np. jak środki odurzające. Trzecim krokiem ma być wprowadzenie zapisu umożliwiającego wycofanie z obrotu na 18 miesięcy substancji, co do której istnieją podejrzenia, że może być szkodliwa dla zdrowia. W tym czasie ma być ona poddawana badaniom. Od ich wyników będzie zależało, czy substancja zostanie wpisana na listę, która uniemożliwi sprzedawanie "dopalaczy", które ją zawierają.

PP - PAP