Dorn: raportu nie ma ze względów politycznych

Dorn: raportu nie ma ze względów politycznych

Dodano:   /  Zmieniono: 
Ludwik Dorn (fot. Wprost) / Źródło: Wprost
Ludwik Dorn ma wiele zastrzeżeń do sposobu pracy nad raportem wyjaśniającym przyczyny katastrofy smoleńskiej i nie rozumie zwlekania z jego upublicznieniem. - Jeżeli wszystko jest dopięte na ostatni guzik, to po co zbiera się komisja? - mówi w radiowej Trójce Ludwik Dorn.
Dorn mówi, że komisja "obraduje przez sześć godzin po czym mówi, że nie powie nad czym obradowała". – Raport Millera nie jest publikowany ze względów politycznych. W końcu trzeba powiedzieć prawdę – dodał.
– Jeżeli sięgnąć wstecz, po ogłoszeniu raportu przez MAK, to mieliśmy do czynienia z niedotrzymywanymi bądź zmieniającymi się deklaracjami ze strony rządu, kiedy ten raport będzie – przypominał polityk.

Dorn odniósł się również do kwestii zmiany ordynacji wyborczej. Według byłego członka PiS, Trybunał Konstytucyjny ma podstawy, żeby zakwestionować procedurę nowelizacji dotyczącej jednomandatowych okręgów do Senatu. – Tę zmianę przyjął jedynie Senat, pomięto trzy czytania sejmowe. Procedura jest niezgodna z konstytucją, ale rozwiązanie jest dobre – stwierdził poseł.

Ludwik Dorn widzi również niezgodność z ustawą zasadniczą w pomyśle wyborów dwudniowych. – Konstytucja bardzo jasno mówi tu o dniu i to dniu wolnym od pracy – powiedział polityk.

Ł.K  Polskie Radio Trójka

 0

Czytaj także