Ciała dziennikarzy w polskiej ambasadzie? Tusk musi milczeć

Ciała dziennikarzy w polskiej ambasadzie? Tusk musi milczeć

Dodano:   /  Zmieniono: 
Donald Tusk (fot. PAP/Radek Pietruszka) 
- Będę miał po powrocie z Brukseli spotkanie w sprawie Syrii i naszej sytuacji - oświadczył Donald Tusk. Pytany o działania polskich dyplomatów w sprawie przekazania polskiej ambasadzie w Damaszku ciał dwojga zachodnich dziennikarzy odparł: "to są delikatne kwestie".
- Będę miał po powrocie spotkanie w sprawie Syrii i naszej sytuacji. Na  razie proszono mnie, abym nie zabierał głosu w tej sprawie. To są bardzo delikatne kwestie i bez konsultacji z naszymi służbami i szefem MSZ nie  będę niczego komentował w tej kwestii, ale dzisiaj będę miał takie spotkanie - powiedział szef polskiego rządu pytany w Brukseli o działania polskiej dyplomacji dotyczące wywiezienia ciał zachodnich dziennikarzy z Syrii.

Syryjskie władze podały, że odnalazły w Hims ciała dwojga zachodnich dziennikarzy, Amerykanki Marie Colvin i Remi Ochlika, którzy zginęli 22 lutego, podczas ostrzału miasta. Zapowiedziały także przekazanie zwłok ambasadom Polski i Francji.

Syryjska agencja prasowa Sana poinformowała, że ciała Colvin i  Ochlika zostaną przewiezione do stolicy kraju, Damaszku, a następnie -  po badaniach DNA - przekazane ambasadzie Polski, reprezentującej w Syrii interesy USA i Francji.

Z opublikowanych w internecie nagrań wideo wynikało, że  kilka dni wcześniej Colvin, a prawdopodobnie także Ochlik zostali pochowani w Hims.

zew, PAP