Szydło: poprawne stosunki z Ukrainą to powiedzenie, że Wołyń to ludobójstwo

Szydło: poprawne stosunki z Ukrainą to powiedzenie, że Wołyń to ludobójstwo

Dodano:   /  Zmieniono: 3
Beata Szydło (fot.mat.pras.)
- Poprawne stosunki z Ukrainą trzeba budować na prawdzie, a prawda jest taka, że wydarzenia na Wołyniu to było ludobójstwo – powiedziała w "Salonie politycznym” na antenie radiowej Trójki wiceszefowa PiS, Beata Szydło.
Szydło odniosła się w ten sposób do dyskusji nad upamiętnieniem przez Sejm zbrodni wołyńskiej. Początkowo w w tekście uchwały znajdowało się sformułowanie "czystka etniczna o znamionach ludobójstwa”, jednak komisja kultury przyjęła poprawkę Solidarnej Polski i w uchwale znalazło się sformułowanie "ludobójstwo”.

Zdaniem Szydło, słowa "o charakterze ludobójstwa” to "pewna proteza, żeby zachować fałszywie rozumiana poprawność polityczną”.

Czym była zbrodnia wołyńska

Zbrodnia wołyńska to dokonana przez nacjonalistów ukraińskich z UPA [Ukraińskiej Powstańczej Armii – red.] akcja usunięcia z terenów Wołynia i Galicji Wschodniej ludności pochodzenia polskiego. Brutalne czystki etniczne miały miejsce przede wszystkim od lutego 1943 do lutego 1944. Tereny te znajdowały się wówczas pod okupacją niemiecką. Kulminacją mordów była tzw. krwawa niedziela 11 lipca 1943, gdy zaatakowano 99 polskich miejscowości na Wołyniu.

Podczas czystek zginęło od 100 do 120 tys. Polaków i od 10 do 20 tys. Ukraińców. Część Ukraińców została zamordowana przez nacjonalistów z UPA za pomoc Polakom. Zdarzały się także akcje odwetowe ze strony Polaków na ludności ukraińskiej.

Mordując mieszkańców pochodzenia polskiego stosowano głównie narzędzia rolnicze, a zadawanie śmierci było okrutne i bolesne. Partyzanci UPA atakowali często w niedziele i święta zamykając Polaków w kościołach i podpalając je.


Ankieta: Czy zbrodnia wołyńska powinna zostać nazwana przez Sejm "ludobójstwem"?