Mucha o zaprzysiężeniu: Nie było buczenia, tylko pomruk dezaprobaty

Mucha o zaprzysiężeniu: Nie było buczenia, tylko pomruk dezaprobaty

Dodano:   /  Zmieniono: 46
Joanna Mucha (Herok / newspix.pl ) / Źródło: Newspix.pl
- Byłam na tej sali i nie słyszałam tam buczenia. Było słychać pomruk dezaprobaty - powiedziała w programie "Tak jest" Joanna Mucha.
Posłanka PO odniosła się w ten sposób do zachowania niektórych posłów podczas wystąpienia w Sejmie Andrzeja Dudy. Nowy prezydent tłumaczył, że w wielu dziedzinach życia codziennego potrzeba naprawy.  To służba zdrowia, to codzienny poziom życia wielu rodzin, to dzieci, których wiele dzisiaj nie dojada, zwłaszcza na obszarach wiejskich - wyliczał. Przy mówieniu o głodzie wśród dzieci niektórzy politycy PO zaczęli buczeć.

Według Muchy na sali nie było buczenia. - Rzeczywiście taki pomruk po sali poszedł. Ja na pewno nie mruczałam, miałam natomiast pewnie średnio zadowoloną minę, gdyby kamery mnie wtedy pokazały - przyznała.

Nasza relacja z zaprzysiężenia

tvn24.pl
Ankieta: Jaka będzie prezydentura Andrzeja Dudy?
 46
  • Jabol czy denat ?   IP
    Dzieci glodne to rodzice nakarmia - chyba ze przepili i teraz spia se
    • Marek   IP
      Co to za odpowiedź: "ja na pewno nie mruczałam" - to sama nie wie co robiła czy jeszcze nie jest pewna czy ją kamery nagrały i czy od razu może znowu wprost kłamać.
      • agata   IP
        Jak my buczeliśmy, opuszczaliśmy salę posiedzeń, prezydenta nazywaliśmy komoruskiem, to było patriotyczne, jak oni to zrobili to jest fe.
        • oli53   IP
          Mucho uważaj na lep ,jesteś zgniłym robaczkiem Oddaj pięć baniek złodziejko.
          • Kuba Jan   IP
            Popatrzcie w jej oczy, coraz brzydsza i coraz bardzie podobna co Pinokia.
            Kłamstwo mści się nie tylko na niej ale na całej Platformie oszustów.

            Czytaj także