Kryminalny Wprost: Człowiek z wyrokiemLudzi "Pruszkowa" uważał za głupich. Ich przywódcę – "Pershinga” – za sprzedającego się policji frajera. Sam nie przyznawał się do tego, że kieruje gangiem. – Szanują mnie, bo jestem bogaty i nikogo nie oszukałem...
Tylko u Nas
Mirosław Cielemęcki