Prince nie żyje. Miał 57 lat

Prince nie żyje. Miał 57 lat

Dodano:   /  Zmieniono: 12
Prince
Prince / Źródło: instagram/Prince
Legendarny amerykański muzyk Prince zmarł na skutek infekcji dróg oddechowych. Jego ciało znaleziono w jego studiu nagraniowym w Minnesocie. Miał 57 lat.

Prince Rogers Nelson miał na swoim koncie ponad 30 albumów studyjnych i przeboje takie jak „When Doves Cry”, „Purple Rain”, czy „Take Me With U”. Był przedstawicielem wielu stylów, m.in. soul, funky, R&B, dance, rock, jazz rock. Tworzył pod inspiracją muzyki Jimmiego Hendrixa. Zaliczany jest do największych rockowych ekscentryków. Na scenie występował często w kontrowersyjnych strojach i w butach na wysokim obcasie.

Artysta współpracował najdłużej z grupami The Revolution oraz The New Power Generation, ale także z artystami solowymi. Niektórzy z nich to Stevie Nicks, Madonna, Alicia Keys, Erykah Badu, Nikka Costa, George Clinton, Chaka Khan, Candy Dulfer, Stevie Wonder. Prince pisał przeboje dla takich artystów jak Sheena Easton czy grupa The Bangles, a jego piosenki znalazły się w repertuarze wykonawców tak różnych jak Tom Jones, The Art of Noise, Sinead O'Connor czy nawet Miles Davis. Tworzył też i nagrywał muzykę filmową do takich filmów jak: Batman (1989) czy  Parade (1986), napisał też tytułowy megaprzebój do parabiograficznego "Purple Rain", w którym zagrał główną rolę utalentowanego i wyobcowanego muzyka, rozpoczynającego karierę estradową w klubie muzycznym. W roku 2004 Prince znalazł się w Rock and Roll Hall of Fame.


Źródło: Reuters, BBC
 12

Czytaj także