Aktor przyznał, że był molestowany. 50 Cent wyśmiewa go na Instagramie

Aktor przyznał, że był molestowany. 50 Cent wyśmiewa go na Instagramie

Terry Crews
Terry Crews / Źródło: Newspix.pl / WENN.com
Aktor Terry Crews przed komisją senacką USA wyznał, że był molestowany przez jednego z hollywoodzkich agentów. Do zdarzenia doszło w 2016 roku.

– Byłem na imprezie z moją żoną, kiedy podszedł do mnie znany w Hollywood agent i chwycił mnie za krocze. Wszystko trwało tylko kilka minut. Kiedy trzymał mnie za genitalia, to wiedziałem, że chce mi przez to powiedzieć, że ma władzę – mówił aktor. Nie zdradził on tożsamości swojego oprawcy, jednak już wcześniej ujawniono, że za nadużycie odpowiedzialny jest Adam Venit.

Jak opowiadał Crews, chciał później dowiedzieć się od agenta, co oznaczać miało jego zachowanie, jednak ten obrócił wszystko w żart. Aktor tłumaczył, że chciał wnieść oskarżenie, jednak jeden z producentów filmu, przy którym wówczas pracował, przekonał go, aby tego nie robił bo może się to źle skończyć dla jego kariery.

Po wyznaniu aktora w Senacie, amerykański raper 50 Cent zaczął kpić z niego na . Zamieścił dwa połączone zdjęcia. Na pierwszym z nich widzimy Crewsa i napis: „Zostałem zgwałcony. Na wszystko patrzyła moja żona”. Na drugim przy aktorze widnieją słowa: „Czas na siłownię”. Po tym, jak pod obrazkiem pojawiło się tysiące niepochlebnych komentarzy w kierunku rapera, postanowił on usunąć wpis. Dodał jednak kolejny. „To ja, gdy odzyskuje siły po tym, jak pokazałem swoje poczucie humoru. Ludzie są tacy wrażliwi, ale mój lekarz powiedział, że będzie ze mną dobrze” – napisał. Dodał też, że polecono mu, aby „udawał martwego”, gdy spotka na swojej drodze dziennikarzy.

Czytaj także

 0

Czytaj także