Sinéad O'Connor grozi Miley Cyrus samobójstwem. Internauci do Sinéad: zrób to!

Sinéad O'Connor grozi Miley Cyrus samobójstwem. Internauci do Sinéad: zrób to!

Dodano:   /  Zmieniono: 1
Klip Miley Cyrus, który rozpętał wojnę miedzy wokalistkami (zrzut ekranowy z You Tube)
Publiczna kłótnia między Sinéad O'Connor i Miley Cyrus wciąż trwa. Irlandzka wokalistka zagroziła w końcu, że będzie zmuszona popełnić samobójstwo, jeśli młoda artystka nie zmieni postępowania. O'Connor została zasypana serią listów, w których namawiano ją do odebrania sobie życia.
Była gwiazdka Disneya zakpiła z osób cierpiących na zaburzenia psychiczne, w tym Sinéad. Krytyki nie szczędziła także Amandzie Bynes.

- Medialna nagonka, którą wywołałaś, może skłonić kogoś do popełnienia samobójstwa - pisze Sinéad O'Connor. - Utrwala to przekonanie promowane przez media, że osoby chore psychicznie nie zasługują na nic poza kpinami i poniżaniem. Takie zachowanie wymaga przeprosin wobec chorych i ludzi ze skłonnościami samobójczymi. W dalszej części listu zaznaczyła, że nastolatki stanowią jedną trzecią osób próbujących odebrać sobie życie, a Miley jest idolką młodzieży i powinna być dlań wzorem do naśladowania.

Dyskusję między artystkami rozpoczął niefortunny wywiad z Cyrus. Celebrytka stwierdziła, że inspiracją do jej skandalizującego klipu promującego singiel "Wrecking Ball", w którym wystąpiła nago na tytułowej kuli, był teledysk do hitu Sinéad "Nothing Compares 2 U". Oburzyło to Sinéad O'Connor i skłoniło do zabrania głosu. W liście otwartym poradziła młodszej koleżance, by zmieniła doradców i nie dała robić z siebie prostytutki. Odpowiedzią były kpiny z osób chorych psychicznie.

Klip Miley Cyrus promujący singiel "Wrecking Ball" w ciągu 24 godzin obejrzano ponad 19 milionów razy, ustanawiając najlepszy wynik oglądalności w historii Internetu.

Najnowszy krążek Miley - "Bangerz"- trafił na sklepowe półki 8 października. Dyskografię O'Connor zamyka wydawnictwo "How About I Be Me (And You Be You)?" z 2012 roku.

em, megafon.pl
 1
  • Beren   IP
    Proste, olać panienkę, która do pięt nie dorasta Sinead, a  talentu ma tyle co krowa seksapilu. Za  rok o niej pamiętać będą podobne do  niej tylko i napaleni smarkacze

    Czytaj także