W moskiewskim teatrze na Dubrowce odbyło się ostatnie w tym miejscu przedstawienie musicalu "Nord-Ost", który stał się słynny po ataku czeczeńskich terrorystów. Musical będzie jeszcze wystawiany za granicą.
Terroryści trzymali w sali teatralnej przez 57 godzin około 800 osób. Akcja zakończyła się szturmem sił rosyjskich i uwolnieniem większości przetrzymywanych. Rosjanie zabili wszystkich napastników, jednak zastosowany przez nich gaz spowodował także śmierć 129 zakładników: widzów i aktorów.
"Nord-Ost" wznowiono na Dubrowce 8 lutego, ponad trzy miesiące po tragedii.
Rozgłośnia "Echo Moskwy" przypomniała, że po akcie terrorystycznym już nigdy nie udało się zgromadzić pełnej widowni, co zadecydowało o zdjęciu spektaklu ze sceny.
Na ostatnie, 411. przedstawienie sprzedano jednak wszystkie 1100 biletów. Do teatru przyjechali widzowie nawet z Petersburga.
Wkrótce zespół "Nord-Ost" ma się udać na tournee po Izraelu, Grecji, Bułgarii, Ukrainie i Białorusi. 27 czerwca musical ma zostać pokazany w Warszawie.
sg, pap
