Żywa przynęta

Żywa przynęta

Dodano:   /  Zmieniono: 
Wybrałem smutny kraj do mieszkania, bo sam jestem smutasem, pasuję do Polski – mówi John Porter, walijski muzyk, kompozytor i tekściarz. Właśnie pojawiła się jego najnowsza płyta „Honey Trap”.

Czym jest „Honey Trap”?

Zwrot pochodzi z Chin. Kilka lat temu wybuchł tam skandal. Skorumpowani biznesmeni wykorzystywali piękne, młode kobiety, by wykradały tajemnice i pomagały w podpisywaniu nielegalnych kontraktów. Zjawisko nazwano erotyczną pułapką, właśnie „honey trap”. Taka żywa przynęta, przy pomocy której szantażowano wielu ludzi. Metaforycznie spodobało mi się to określenie, działa na wyobraźnię, nie tylko seksualnie.

Co jest twoją pokusą?

Nie powiem ci.

A jednak trochę odsłaniasz się na swojej nowej płycie.

Pierwsza miłość zawsze będzie żyła w podświadomości.

Eleena?

Tak, Eleena Wong wciąż do mnie wraca.

Nie chcesz jej odnaleźć?

Więcej możesz przeczytać w 41/2014 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Czytaj także