Anglia chce zmazać plamę po kompromitacji z Brazylii. Poradzi sobie z pogromcami Polaków?

Anglia chce zmazać plamę po kompromitacji z Brazylii. Poradzi sobie z pogromcami Polaków?

Reprezentanci Anglii
Reprezentanci Anglii / Źródło: Newspix.pl / Daniel Chesterton
Kolumbia na mundialu w Brazylii wzbudzała podziw i dotarła do ćwierćfinału. Na Mistrzostwach Świata w Rosji „Los Cafeteros” mogą powtórzyć ten sukces, ale najpierw muszą zatrzymać Anglików, którzy chcą zmazać plamę po kompromitacji sprzed czterech lat, kiedy odpadli z turnieju w fazie grupowej. Relacja z meczu Kolumbia - Anglia we Wprost.pl o godz. 20.

Czytaj także:
NA ŻYWO: Kolumbia - Anglia

Kolumbijczycy po rewelacyjnym występie na mundialu w Brazylii rozpalili nadzieje swoich kibiców. Mówiło się, że zespół selekcjonera Jose Pekermana może okazać się czarnym koniem . Fazę grupową „Los Cafeteros” zakończyli na pozycji lidera, a o sile tej ekipy przekonała się m.in. , która przegrała 0:3 i po tej porażce musiała się pożegnać z mistrzostwami. Prawdziwym testem dla Kolumbii będzie jednak dopiero starcie z Anglią w 1/8 finału. Mecz o wielką stawkę z silnym rywalem da odpowiedź na pytanie, czy reprezentacja z Ameryki Południowej może przynajmniej powtórzyć sukces osiągnięty cztery lata temu w Brazylii.

Kolumbia bez swojej gwiazdy?

Sporym problemem dla Kolumbii przed wtorkowym meczem jest kontuzja Jamesa Rodrigueza. 26-latek doznał urazu łydki w meczu z Senegalem i prawdopodobnie nie będzie gotowy na starcie z „Synami Albionu”. Może zastąpić go Luis Muriel. Jeśli nawet Rodiguez pojawi się na boisku w Moskwie, to na pewno nie w pełnym wymiarze czasowym, co trener Pekerman potwierdził na konferencji prasowej. Poza tym, szkoleniowiec zachowuje spokój i jest przekonany, że Kolumbia może pokonać Anglię nawet bez Rodrigueza w składzie. – Udowodniliśmy, że jesteśmy silni i bardzo pewni siebie – podkreślił.

Anglia uzależniona od Kane’a

Po kompromitacji w Brazylii Anglicy wreszcie mają szansę udowodnić, że są w stanie walczyć o najwyższe cele. „Synowie Albionu” to ekipa poniewierana kryzysami, głównie jeśli chodzi o ławkę trenerską. Gareth Southgate miał za zadanie wprowadzić stabilizację i sprawić, by mundial w Rosji nie był kolejnym zmarnowanym turniejem. Fazę grupową Anglia przeszła bez większych problemów. Urządziła festiwal strzelecki z Panamą (wygrana 6:1 - red.), ale w ostatniej kolejce spotkań przegrała z Belgią 0:1.

Pięć z ośmiu bramek zespołu w Rosji zdobył niezawodny Harry Kane, który jest faworytem do zdobycia korony króla strzelców rosyjskiego mundialu. Uzależnienie od Kane’a może być jednak problemem dla „Synów Albionu”. To pokazało spotkanie z Belgami, kiedy 24-latek decyzją trenera znalazł się na ławce rezerwowych. W angielskiej ekipie nie miał kto wziąć na siebie odpowiedzialności za zdobywanie bramek. – Po to pracowaliśmy w tym zestawieniu personalnym przez ostatnie dwa lata, by wygrać z Kolumbią – zapowiedział Kane w rozmowie ze Sky Sports News.

Trener Southgate zbyt daleko w przyszłość nie wybiega. – Musimy skupić się na wtorkowym meczu, mamy bardzo trudnego przeciwnika –przyznał. – To jest spotkanie, na które bardzo czekamy, chcemy wyjść z pełnym zaangażowaniem. To będzie fantastyczny wieczór – dodał 47-letni szkoleniowiec.

Przewidywane składy:

Kolumbia: David Ospina - Santiago Arias, Davinson Sanchez, Yerry Mina, Johan Mojica - Carlos Sanchez, Mateus Uribe; Juan Cuadrado, Juan Quintero, Luis Muriel - Falcao.

Anglia: Jordan Pickford - Kyle Walker, John Stones, Harry Maguire; Kieran Trippier, Dele, Jordan Henderson, Jesse Lingard, Ashley Young - Raheem Sterling, Harry Kane.

Czytaj także:
Trudno uwierzyć, że któryś z tych zespołów zagra w ćwierćfinale. Czy mecz bez gwiazd porwie kibiców?

Czytaj także

 0