Ozzy Osbourne kontrowersyjnie potraktował głuche osoby na koncercie. „Czułem się jak idiota”

Ozzy Osbourne kontrowersyjnie potraktował głuche osoby na koncercie. „Czułem się jak idiota”

Ozzy Osbourne w 1999 roku
Ozzy Osbourne w 1999 roku / Źródło: Wikimedia Commons / Jennifer, CC
W rozmowie z magazynem „Rolling Stones” wokalista zespołu Black Sabbath Ozzy Osbourne zwierzył się, że na jednym z koncertów doszło do wstydliwego dla niego incydentu. Muzyk oblewał wiadrami wody głuche osoby zgromadzone pod sceną.

„Czułem się jak idiota”

– Był taki koncert, na którym zauważyłem pod sceną, nieruchomą grupę ludzi. Jeżeli ktoś nie tańczy i nie bawi się dobrze, wtedy zaczynam oblewać takie osoby wiadrami wody. To element show – tłumaczył Osbourne. – Potem ktoś mi powiedział, że oni byli głusi i nie mogli słyszeć muzyki. Było mi głupio i poczułem się jak idiota – dodał śmiejąc się.

– Po prostu sobie stali pod sceną. Nie mogłem zrozumieć, dlaczego głusi przyszli na koncert rockowy, ale dowiedziałem się później, że takie osoby potrafią czuć rytm, co było bardzo ciekawe – opowiadał dawny wokalista Black Sabbath. Przyznał, że zjawisko wprawiło go w zdumienie i nie wiedział, że ludzie niesłyszący mogą odbierać muzykę.

Legendarny wokalista Black Sabbath

Ozzy Osbourne swoją aktywność muzyczną rozpoczął w 1968 roku. Wraz z Tonym Iommi, Billem Wardem oraz Geezerem Butlerem założył zespół Black Sabbath, którego debiutancki album ukazał się w 1970 roku. Od 1980 roku Osbourne prowadził karierę solową i wydał swoją pierwszą płytę pod tytułem „Blizzard of Ozz”. Oryginalny styl Black Sabbath stał się inspiracją dla wielu późniejszych kapel hard rockowych oraz heavy metalowych.

Wokół wokalisty krąży wiele kontrowersji. Oskarżany był m.in. przez środowiska chrześcijańskie o promowanie swoją muzyką satanizmu wśród młodzieży a podczas podpisywania kontraktu na swój pierwszy album solowy miał odgryźć głowę gołębia na znak „przypieczętowania umowy”. W 1984 roku został pozwany do sądu w sprawie samobójstwa nastolatka, który słuchał jego piosenki „Suicide solution” i postanowił się zabić. Rodzice zmarłego twierdzili, że muzyk w utworze zachęca do samobójstwa, jednak sąd orzekł na korzyść Osbourne'a.

26 czerwca wokalista pojawi się w Polsce na Tauron Arenie w Krakowie. Najbliższa letnia trasa koncertowa ma być ostatnią w jego karierze.

Czytaj także

 2
  • Powinni go pozwać, że śpiewa tak, iż tylko słyszący śłyszą, a tańczy tak, że tylko widzący widzą. Jeszcze środowiska lgbtabcd powinny go pozwać, że nie jest gejem.
    • ... „Czułem się jak idiota”......eeee..... to jest idiota ..........