Wypij przed komisją ds. wyborów kopertowych: Kamiński wpadł w furię, aż Kaczyński był zaskoczony

Wypij przed komisją ds. wyborów kopertowych: Kamiński wpadł w furię, aż Kaczyński był zaskoczony

Dodano:   /  Zmieniono: 
Przewodniczący komisji, poseł KO Dariusz Joński oraz były poseł Michał Wypij
Przewodniczący komisji, poseł KO Dariusz Joński oraz były poseł Michał Wypij Źródło:PAP / Marcin Obara
Trwa posiedzenie komisji ds. wyborów kopertowych. Michał Wypij przedstawił zaskakującą relację. – Mariusz Kamiński wpadł w furię, wyskoczył, zaczął mówić, że powinniśmy zostać zniszczeni – relacjonował były poseł Porozumienia.

W listopadzie Michał Wypij powiedział, że Prawo i Sprawiedliwość miało wywierać na niego naciski ws. wyborów kopertowych. – Usłyszałem, że „zostanę zniszczony” (...). Powiedział mi to jeden z bardzo ważnych polityków – wspominał były poseł Porozumienia. Jak przekonywał, wybory kopertowe miały być niezgodne z prawem. Z kolei naciski miały być wywierane także na jego ojca.

Komisji śledczej ds. wyborów kopertowych wróciła w piątek, 19 stycznia do tych słów. – Kto kierował pod adresem pana i pana bliskich zastraszanie? Kto wywierał presję i naciski? – pytał Dariusz Joński.

Michał Wypij: Mariusz Kamiński wpadł w furię

– Największe wrażenie w tej dyskusji, która miała napięty charakter, ale trzymała się w ramach kulturalnej, twardej rozmowy osób, które – jak wierzyłem wtedy – myślą tylko o interesie Polski, było zachowanie ówczesnego szefa MSWiA Mariusza Kamińskiego, koordynatora służb specjalnych, który nie wiem dlaczego w pewnym momencie wpadł w furię, wyskoczył, zaczął mówić, że nasze działania nadają się do więzienia, powinniśmy zostać zniszczeni, a nasza działalność jest antypaństwowa, za co odpowiemy – relacjonował dziś Wypij.

Przyznał, że słowa te zszokowały go. – Nie tego się spodziewałem po tak doświadczonym polityku, szczególnie, że podnosiliśmy tylko kwestie natury techniczno-prawnej. Nie było żadnych kwestii politycznych – mówił zeznając przed komisją.

Joński chciał wiedzieć, czy Wypij odebrał te słowa w formie groźby. – To, co zostało w mojej pamięci, to także zachowanie Jarosława Kaczyńskiego, który gestem uspokajał, wydaje mi się, że był zaskoczony aktem agresji – dodał. Ocenił, że nie jest pewien czy była to próba zastraszenia, ale z pewnością próba „zmiany decyzji”.

Komisja ds. wyborów kopertowych. Wypij: Kamiński powiedział, że powinniśmy zostać zniszczeni

– Wtedy jak i teraz odbieram to jako formę zastraszenia nas; żebyśmy zmienili nasze zdanie, zdając sobie sprawę, że konsekwencje mogą być wszelakie – dodał.

– Dopytywany czy Kamiński groził więzieniem, Wypij stwierdzi, że parafrazował jego słowa, bo „trudno jest dziś cytować dokładnie z pamięci”. – Pamiętam jednak ten atak, to co powiedział ówczesny minister, że za naszą działalność antypaństwową powinniśmy siedzieć w więzieniu, a nie z nimi rozmawiać czy negocjować. Powiedział, że powinniśmy zostać zniszczeni. Ten atak furii trudno było przewidzieć – zeznał.

Mariusz Kamiński ma zostać przesłuchany przed komisją śledczą ds. wyborów kopertowych.

Czytaj też:
Kamiński i Wąsik nie podżegali do korupcji. „Zmiana kwalifikacji prawnej”
Czytaj też:
Byli agenci CBA skazani z Kamińskim i Wąsikiem wciąż na wolności. „Złożyli wnioski o wstrzymanie i odroczenie kary”

Opracował:
Źródło: WPROST.pl