Rok przed śmiercią Nawalny wymienił listy z Szarańskim. „Podobieństwo ZSRR i Rosji Putina gwarantuje nieunikniony upadek”

Rok przed śmiercią Nawalny wymienił listy z Szarańskim. „Podobieństwo ZSRR i Rosji Putina gwarantuje nieunikniony upadek”

Aleksiej Nawalny
Aleksiej Nawalny Źródło: Newspix.pl / ZUMA
Wiosną 2023 r. Aleksiej Nawalny wymienił listy ze słynnym radzieckim dysydentem Natanem Szarańskim. Nawalny podkreślił w korespondencji podobieństwo między ZSRR a putinowską Rosją. „Podobieństwo (...) gwarantuje równie nieunikniony upadek” – napisał zmarły opozycjonista.

W ubiegły piątek, 16 lutego, świat obiegła informacja o śmierci Aleksieja Nawalnego, rosyjskiego opozycjonisty, który odsiadywał wieloletni wyrok w kolonii karnej na Syberii. Miał 47 lat.

Kim jest Natan Szarański?

Rosyjska propaganda twierdzi, że przyczyną zgonu było „nagłe zatrzymanie krążenia”. Jednak nikt nie ma wątpliwości, że Nawalny padł ofiarą zemsty ze strony Władimira Putina, podobnie jak w poprzednich latach dziennikarka Anna Politkowska czy inny opozycyjny polityk Borys Niemcow.

Brytyjski dziennik „Daily Mail” poinformował, że siedząc w kolonii karnej Nawalny wymienił listy z Natanem Szarańskim, który był dysydentem w czasach Związku Radzieckiego. W 1978 r. Szarański został uwięziony na podstawie sfabrykowanych dowodów, które „potwierdzały” szpiegowanie na rzecz Stanów Zjednoczonych.

Został zwolniony w 1986 r. w ramach tzw. wymiany szpiegów na słynnym moście Glienicke na granicy ówczesnego Berlina Zachodniego i NRD. Z uwagi na swoje żydowskie korzenie Szarański wyjechał do Izraela, gdzie zrobił karierę w polityce. Zwieńczeniem jego kariery było objęcie stanowiska wicepremiera.

Nawalny był pod wrażeniem książki Szarańskiego

„Daily Mail” doprecyzował, że Nawalny i Szarański wymienili listy wiosną 2023 r. Nawalny zdecydował się skontaktować po tym, jak przeczytał w łagrze autobiograficzną książkę Szarańskiego „Nie bój się zła”.

„Proszę wybaczyć (...) list od nieznajomego, ale uważam, że jest to dopuszczalne w stosunkach autor-czytelnik. (...) Rozbawił mnie fakt, że nie zmieniła się ani istota systemu, ani schemat jego działania. Chcę ci podziękować za tę książkę, ponieważ bardzo mi pomogła (...). Można zrozumieć, że są ludzie, którzy płacą znacznie wyższą cenę za swoje przekonania. (...) Rozumiem, że nie jestem pierwszy, ale naprawdę chcę stać się ostatnim lub przynajmniej jednym z ostatnich z tych, którzy są zmuszeni to znosić” – czytamy w liście Nawalnego do Szarańskiego.

Nawalny: Podobieństwo między systemami gwarantuje upadek

W dalszej części listu Nawalny podkreślał, że putinowska Rosja niewiele różni się od Związku Radzieckiego. Jego zdaniem, prędzej czy później putinowska Rosja podzieli los komunistycznego imperium, które rozpadło się w grudniu 1991 r.

„Twoja książka daje nadzieję, ponieważ podobieństwo między obydwoma systemami – Związkiem Radzieckim i Rosją Putina – (...) gwarantuje równie nieunikniony upadek. (...) Najważniejsze jest wyciągnięcie właściwych wniosków, aby ten stan kłamstwa i obłudy nie wszedł w nowy cykl (...). »Wirus wolności« jest daleki od wykorzenienia. To już nie dziesiątki czy setki jak dawniej, ale dziesiątki i setki tysięcy, które nie boją się opowiadać za wolnością i przeciw wojnie (...). Setki z nich przebywają w więzieniach, ale jestem pewien, że nie zostaną złamani i nie poddadzą się. Wielu z nich czerpie siłę i inspirację z twojej historii i dziedzictwa” – czytamy w dalszej części listu Nawalnego.

Czytaj też:
Nie wydadzą ciała Aleksija Nawalnego. „Badania chemiczne”
Czytaj też:
Wdowa po Nawalnym wydała oświadczenie. „Będę kontynuowała dzieło”