Nowakowska odpowiada krytykom: Nie opowiadajcie bzdur, że ktoś tu przyjechał na wycieczkę

Nowakowska odpowiada krytykom: Nie opowiadajcie bzdur, że ktoś tu przyjechał na wycieczkę

Weronika Nowakowska
Weronika Nowakowska / Źródło: Newspix.pl / Marek Biczyk
Biathlonistka Weronika Nowakowska odnosi się do kontrowersyjnego nagrania, w którym odpowiedziała osobom krytykującym jej występ w Pjongczangu, że w „d.... byli i g.... widzieli”. Teraz po raz kolejny odpowiada krytykom.

Nowakowska była przez kibiców uznawana za pretendentkę do zajęcia wysokiego miejsca podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Pjongczangu. Tymczasem biathlonistka zajęła kolejno 34., 30. i 21 miejsce. W biegu na 15 kilometrów zaprzepaściła swoją szansę na dobry wynik, dwukrotnie pudłując podczas ostatniego strzelania.

„W d.... byliście i g.... widzieliście”

Na zawodniczkę wylała się fala krytyki. Kibice nie szczędzili gorzkich słów pod adresem Nowakowskiej, która zaprezentowała się zdecydowanie poniżej oczekiwań. Ta w nagraniu zamieszczonym na Instagramie postanowiła odpowiedzieć krytykom. – A wszystkim tym, którzy twierdzą, że przyjechaliśmy na wycieczkę tutaj, to odpowiem, że w d.... byliście i g.... widzieliście, sorry – powiedziała Nowakowska. Polska reprezentantka szybko pożałowała swoich słów i usunęła nagranie, które jednak szybko zostało rozpowszechnione w sieci.

„Ja się na to nie godzę”

Wczoraj biathlonistka zamieściła nagranie, podczas którego przeprasza za swoją wcześniejszą wypowiedź, podkreślając, że została ona wycięta z kontekstu. – Nie była to wypowiedź najwyższych lotów, nie jest to język, którym komunikuję się na co dzień. Nie mniej jednak powiedzenie dwóch brzydkich słów jest niczym w porównaniu z tym, z czym my, olimpijczycy stykamy się w sieci – mówi Nowakowska. Podkreśla jednak, że nie ma na myśli krytyki odnoszącej się do jej wyników. – Mówię o chamstwie. Jeżeli ktoś obraża mnie i moją rodzinę, jeżeli pisze do mnie teksty „Ty p.... po co tam pojechałaś, na wycieczkę? Oddaj pieniądze podatników”, to jest zwyczajne przegięcie, ja się na to nie godzę – mówi.

„Nie opowiadajcie bzdur”

Nowakowska mówi, że można dyskutować na temat formy wypowiedzi, jakiej użyła. Odnosi się jednak do krytyki, jakoby sportowcy pojechali do Pjongczangu na wycieczkę. – Proszę was, nie opowiadajcie bzdur, że ktoś tu przyjechał na wycieczkę. Gdybym miała przyjechać na wycieczkę, na pewno nie wybrałabym Korei Południowej i na pewno zabrałabym ze sobą rodzinę podsumowuje.

Czytaj także:
Pjongczang 2018. Kolejny złoty medal dla niemieckiej biathlonistki. Polskie zawodniczki daleko w tyle

Czytaj także

 4
  • Hojnisz mogłaby strzelać w jakiejś dyscyplinie bez nart.
    • Nowakowska.
      może weź się za kombinacje norweską.
      może ci skoki pójdą lepiej od strzelania.

      ten od szybkich łyżew co też był podobno faworytem ma zamiar teraz w bobslejach.
      sama widzisz.
      P.S.

      ciekawe kto mu się zrzuci na sprzęt za cięzką forsę na wycieczki krajoznawcze.
      •  
        Ma zaKODowana tupet .. wszyscy wiemy ,że póki lewaki mogą wszędzie PO znajomości dają swoich ... A może to ta pani choć była tam g.. widziała i nie dostrzegłas nawet ,że była kolejno 30 i 34....
        • To raczej ty!... g... widziałaś i w d ...byłaś!
          Tak! to jest wycieczka i to kosztowna dla takich jak ty, od razu przypomina mi się złoto Wojciecha Fortuny na czarnym tle, wiesz dlaczego? bo tylko on wówczas zdobył medal, dziś jest prawie identyczna sytuacja!, oby tak nie zostało!
          Zawodników 68 a działaczy i innych "udaczników" 72.
          Ale co ty możesz wiedzieć o tym co ja piszę?

          Czytaj także