PiS do Solidarnej Polski o „Bezkarności+”: Sami to uzgadnialiście, teraz atakujecie

PiS do Solidarnej Polski o „Bezkarności+”: Sami to uzgadnialiście, teraz atakujecie

Radosław Fogiel
Radosław Fogiel / Źródło: Newspix.pl / Grzegorz Krzyzewski / Fotonews
Zastępca rzecznika prasowego PiS Radosław Fogiel na konferencji prasowej w piątek 18 września odnosił się do trwającego sporu pomiędzy Solidarną Polską i PiS. - Na ten moment negocjacje koalicyjne są zawieszone - mówił, odpowiadając na pytanie o dalsze istnienie Zjednoczonej Prawicy.

– Jak państwo widzą, jesteśmy w nieco dziwnej, zasmucającej i nieco oburzającej sytuacji, w której musimy odnosić się do zarzutów naszych kolegów z Solidarnej Polski, które nie są oparte na faktach. Treść tego przepisu (z tzw. ustawy o bezkarności) jest treścią opartą na ustaleniach Solidarnej Polski. Mamy dowody. Dzisiejszy atak i próba przedstawiania się członków SP jako ostatni sprawiedliwi są nieuprawnione i niesprawiedliwe – podkreślał Fogiel.

Wicerzecznik PiS zwracał uwagę na niespodziewaną zmianę frontu posłów Zbigniewa Ziobry. – Bardzo łatwo politycy SP ustawili się w jednym rzędzie z tymi, którzy atakowali PiS i Zjednoczoną prawicę do tej pory. Zdumiewające, że ktoś tak szybko jest w stanie stanąć w jednej linii z naszymi przeciwnikami. Pokazuje to dużą umiejętność porozumienia się z naszymi przeciwnikami – mówił.

Dwie ustawy, o które poróżniono się w koalicji

Radosław Fogiel powtórzył, że w ocenie PiS przepisy nazywane „Bezkarność+” były konsultowane z Solidarną Polską. – To przepis niekontrowersyjny, w żaden sposób nie zapewniający bezkarności przestępcom. To przepis, który powstał w uzgodnieniu i zgodzie z Solidarną Polską. Trudno to traktować inaczej jako pretekst – podkreślał.

– Sprawa druga, do której warto się odnieść. Kością niezgody jest też ustawa o ochronie zwierząt (tzw. ustawa futerkowa, czy „Piątka Kaczyńskiego”). To jest temat, który pokazał, że również w warstwie aksjologiczno-moralnej być może istnieje pewna różnica poglądów, jeśli chodzi o nas i naszych koalicjantów. Trudno nam sobie dziś wyobrazić, by ważne funkcje pełnili ludzie, którzy niczym nieuzasadnione cierpienie zwierząt tłumaczą chęcią zysku – stwierdził Fogiel.

Ustawy nie są realnym powodem rozłamu?

– Chcemy podkreślić, że dzisiejsze problemy to nie kwestia rzekomego zapewniania bezkarności czy stosunku do ochrony zwierząt. To kwestia dużo głębsza. Koalicja może działać wtedy, kiedy wszystkie jej podmioty mają wspólny cel, zgadzają się działać razem i iść w tym samym kierunku, nie próbują forsować swoich odrębnych koncepcji programowych. I bardzo istotne jest to, by uświadamiać sobie wynikające z wyników wyborów uwarunkowania takiej sytuacji – podsumował Fogiel. Na koniec, w odpowiedzi na pytania dziennikarzy dorzucił zdanie, iż „posłowie Solidarnej Polski używają tych samych argumentów, co przedstawiciele Platformy Obywatelskiej”.

Czytaj też:
Winnicki nazwał posłów PiS „zwykłymi łajdakami”. Terlecki chce go ukarać
Czytaj też:
Senator Jackowski krytykuje swoją partię: PiS wypina się na wieś, tak to zostało odebrane
Czytaj też:
Rząd upadnie przez norki? Memy podsumowujące polityczną zawieruchę ostatnich dni

Źródło: WPROST.pl
 1
  • Miód na nasze serce .

    Mafiosi skoczyli sobie do gardeł o podział łupów

    Czytaj także