O kilka słów za dużo? Kaleta opowiada o „raporcie”, kto w koalicji zagarnął najwięcej spółek Skarbu Państwa

O kilka słów za dużo? Kaleta opowiada o „raporcie”, kto w koalicji zagarnął najwięcej spółek Skarbu Państwa

Sebastian Kaleta
Sebastian Kaleta / Źródło: Newspix.pl / TEDI
Wywiad wiceministra Sebastiana Kalety w RMF FM może zaszkodzić nie tylko jemu, ale i jego formacji, czyli Solidarnej Polsce. Polityk dosyć otwarcie mówił o... rozdzielaniu „tortu” w spółkach Skarbu Państwa przez Zjednoczoną Prawicę. Jak stwierdził, Solidarnej Polsce przypadło zaledwie 0,5 proc.

W poniedziałek na antenie RMF FM poseł PiS Zbigniew Girzyński wprost stwierdził, że ludzie Solidarnej Polski powinni stracić posady w spółkach Skarbu Państwa, jeżeli wyjdą ze Zjednoczonej Prawicy. Mówił nawet: – Mam nadzieję, że tego typu działania są już przez pana premiera Jacka Sasina przygotowane. Girzyński wcześniej w programie „Onet Rano” opowiadał natomiast, że chętnie zobaczyłby np. posłankę Małgorzatę Wassermann w roli szefowej resortu sprawiedliwości.

Dzień później, o wypowiedzi Girzyńskiego był pytany Sebastian Kaleta, poseł klubu PiS, ale formalnie członek Solidarnej Polski. Kaleta zaczął od personalnej wycieczki w stronę Girzyńskiego:

– W czasie kiedy my ciężko pracowaliśmy, ja widziałem zdjęcia, materiały prasowe, pan Girzyński nawet bywał na imprezach z Grzegorzem Schetyną, właśnie w tym czasie, gdy reformowaliśmy sądownictwo. Dlatego z ubolewaniem przyjmuję takie słowa.

Kaleta w RMF FM opowiadał o „raporcie zatrudnienia w spółkach Skarbu państwa”

Jednak to inny wątek wystąpienia posła w RMF FM odbił się szerokim echem. Prowadzący Marcin Zaborski przypomniał Kalecie, że politycy Solidarnej Polski w przeszłości otwarcie krytykowali nepotyzm w spółkach Skarbu Państwa. Dziennikarz cytował np. taką wypowiedź: – Skala nepotyzmu jest niewyobrażalna. Czas wyeliminować patologię przy zatrudnianiu w spółkach Skarbu Państwa.

Sebastian Kaleta zaczął od stwierdzenia, że sytuacja spółek „zawsze budzi wielkie emocje”, ale dodał po chwili: – Solidarna Polska wbrew temu, co się twierdzi w mediach, nie jest głównym kreatorem tej polityki kadrowej. (...). W mediach ciągle słyszymy o „ludziach Solidarnej Polski”, którzy są obsadzani w takich spółkach, jednak skala jest zupełnie odmienna.

Po czym poseł i wiceminister sprawiedliwości podzielił się ze słuchaczami „ciekawostką”:

– Okazuje się, że podczas negocjacji (w Zjednoczonej Prawicy – red.) przygotowano specjalny raport (...). Okazuje się, że ten raport wskazał, że Solidarna Polska ze wszystkich partii koalicyjnych ma najmniejszy wpływ, najmniejszy udział w zarządzaniu spółkami Skarbu Państwa, poniżej 0,5 proc.

Źródło: RMF FM
 2
  • bez-nazwy   IP
    Pan Girzynski niech powie ilu sam usadowił na stołkach
    w spółkach i ilu zasiada w spółkach z PO i PSL
    • bez-nazwy   IP
      Pan Girzynski niech powie ilu sam usadowił na stołkach
      w spółkach i ilu zasiada w spółkach z PO i PSL

      Czytaj także