Polska znów wrabiana w Holokaust. Pożyteczni głupcy doradzają zamilczenie sprawy. Reagujmy

Nie możemy milczeć

Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau
Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau / Źródło: Shutterstock / Bondart Photography
Szaleństwem jest robić wciąż to samo i oczekiwać różnych rezultatów – ta mało odkrywcza, ale ponadczasowa myśl przypisywana Albertowi Einsteinowi staje mi przed oczami, gdy czytam o reakcjach na szkalujący Polaków artykuł Mashy Gessen w „New Yorkerze” i propozycjach rozwiązania sprawy. Nie ma sensu dyskutować o tym, że rosyjsko-amerykańska publicystka zepsuła powietrze. Warto za to zauważyć, że znaleźli się tacy, którzy doradzają, żeby to powietrze spokojnie wdychać i czekać aż znów stanie się klarowne.

Tekst, w którym Masha Gessen (wł. Maria Aleksandrowna Gessen), urodzona w Moskwie publicystka tygodnika „New Yorker”, przypisuje Polakom i państwu polskiemu winę za śmierć trzech milionów Żydów podczas okupacji hitlerowskiej, ukazał się w internetowym wydaniu pisma w ostatni piątek.

Autorka paszkwilu zdążyła od tego czasu zamknąć „za kłódką” swój profil na Twitterze – w praktyce uniemożliwić jego obserwowanie osobom postronnym, których sama do tego nie zaprosi – oraz wydać oświadczenie w innym medium społecznościowym, na Facebooku.

Artykuł został opublikowany w 13/2021 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 4

Czytaj także