Marek Król

Marek Król
bloger
Twórca "Wprost". Absolwent filologii klasycznej Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. W latach 1979 - 1989 należał do PZPR, pełniąc pod koniec istnienia tej partii przez pół roku funkcję sekretarza KC PZPR.
Był posłem na Sejm X kadencji.... pokaż więcej
Twórca "Wprost". Absolwent filologii klasycznej Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. W latach 1979 - 1989 należał do PZPR, pełniąc pod koniec istnienia tej partii przez pół roku funkcję sekretarza KC PZPR.
Był posłem na Sejm X kadencji. Żonaty, ma dwoje dzieci, syn Amadeusz i córka Celestyna.
190 1


  • Nie polezie orzeł w GWna 19 kwi 2010 „Sen Wyspiańskiego o Polsce wolnej, żal do współczesnej, ból, sarkazm, ten porachunek poetycki z własnym pokoleniem Wajda przetłumaczył na język filmu, a raczej na wrzask i bełkot. Inteligencję tych czasów przedstawił nam jako bandę niezdolnych do czynu kabotynów, którym w pijackim zamęcie coś tam we łbach się majaczyło. Kazał nam zapomnieć, że z tego środowiska, z tej ziemi, już za lat 30 wyszli pierwsi od lat polscy żołnierze”. W czasach, z których pochodzi ten cytat, nie należało przypominać, że żołnierze ci to legiony Piłsudskiego. Nie napisał tych słów jakiś wyznawca kaczyzmu czy ideolog PiS. To fragment felietonu z początku lat 70. Antoniego Słonimskiego.
  • Nie polezie orzeł w GWna 18 kwi 2010, 1:00 „Sen Wyspiańskiego o Polsce wolnej, żal do współczesnej, ból, sarkazm, ten porachunek poetycki z własnym pokoleniem Wajda przetłumaczył na język filmu, a raczej na wrzask i bełkot. Inteligencję tych czasów przedstawił nam jako bandę niezdolnych do czynu kabotynów, którym w pijackim zamęcie coś tam we łbach się majaczyło. Kazał nam zapomnieć, że z tego środowiska, z tej ziemi, już za lat 30 wyszli pierwsi od lat polscy żołnierze”. W czasach, z których pochodzi ten cytat, nie należało przypominać, że żołnierze ci to legiony Piłsudskiego. Nie napisał tych słów jakiś wyznawca kaczyzmu czy ideolog PiS. To fragment felietonu z początku lat 70. Antoniego Słonimskiego.
  • „Czy” rządzi 11 kwi 2010 Czy podczas uroczystego obiadu w ambasadzie amerykańskiej w Pradze Tusk powinien pocałować Obamę: a) w rękę, b) w czoło, c) w inne miejsce ciała prezydenta USA? Jak wynika z najnowszego sondażu, 37 proc. respondentów uważa, że nasz premier powinien pocałować Obamę w rękę, 43 proc. wybrało czoło i tylko 20 proc. opowiada się za całowaniem innych części ciała. Skoro Berlusconi może całować Kadafiego w rękę, to dlaczego tego obyczaju nie kontynuować na spotkaniu prezydenta USA z nowymi przywódcami starego bloku wschodniego? Radość w Pradze ogromna, bo Rosja wraca z tarczą, a my jak zwykle na tarczy, ale za to bogato zdobionej słowem dyplomacji waszyngtońskiej.
  • Zbierak złośliwy 28 mar 2010, 19:00 Na początku było zbieractwo.Człekokształtne, a zapewne także jużich przodkowie rozwijali kulturę zbieractwa. Wtedy nie było co prawda dolarów, euro, złotych czy SMS-ów, więc zbierali jagody, grzyby czy kamienie. Widać, ten system gospodarczy oparty na zbieractwie się sprawdził, bo ludzkość dotrwała do XXI wieku w dobrym stanie. Skoro tak, to logiczny wydaje się wniosek, by nie zmieniać czegoś, co przyniosło sukces. Pomysł na zbieractwo, które 140 tys. lat temu zapewniło przyszłość człowiekowi pierwotnemu, należy rozwijać i upowszechniać.
  • Plus ujemny - Donald Gierek 21 mar 2010, 19:00 Lepszy złodziej niż bandyta,wracaj Gierek do koryta! – skandowali protestujący za czasów Jaruzelskiego. Fenomen popularności Gierka trwa do dzisiaj. Parówki jak za Gierka zjadamy na gierkówce i nie wywołuje to protestu PiS czy PO, spadkobierców demokratycznej opozycji z lat 70. I słusznie, bo nie warto walczyć z Gierkiem, który spełniając skromne marzenia konsumpcyjne Polaków, tak naprawdę przyspieszył niechcący upadek PRL.
  • Plus ujemny - Wyborki prezydencika 14 mar 2010, 19:00 Kto wymyśla zabawki dla dzieci? Dorośli. A kto wymyśla dorosłych? Dzieci. Tak można by krótko przedstawić istotę współczesnej cywilizacji opisanej przez Benjamina Barbera w książce „Skonsumowani”. Wydana trzy lata temu przez Muzę SA publikacja Barbera ma podtytuł: „Jak rynek psuje dzieci, infantylizuje dorosłych i połyka obywateli”.
  • Plus ujemny - Showkracja 7 mar 2010, 19:00 Kto ma show, ten ma władzę. Polityka stała się show-biznesem i nic oraz nikt tego nie powstrzyma. Partia bez showmanów to jak seks bez partnerki lub partnera. Pokaż mi, ilu masz w partii showmanów, a powiem, jakie partia zyska poparcie,...
  • Wypaczam, by wypaczać 28 lut 2010, 19:00 Charakter pisma wiele mówi o nomen omen charakterze piszącego. O tym, czy jest człowiekiem zdyscyplinowanym, zdecydowanym, czy też osobą słabego charakteru. Niestety, dzisiaj z pisania został nam tylko podpis na wydruku karty kredytowej. I ta czynność zostanie niedługo zastąpiona przez kod PIN i podpis elektroniczny. Z cech charakterystycznych zostaną nam odciski palców, DNA czy tęczówka.
  • Załatwiacze.pl 21 lut 2010, 19:00 Na przyjęciu rządowym chodzi samotnie jakiś facet. Podchodzi do grupy rozmawiających gości, ale nikt nie zwraca na niego uwagi. Przechodzi do następnej, ale zajęci rozmową z wicepremierem sekretarze stanu i szefowie gabinetów politycznych nie zauważają nawet jego osoby. – Kto to jest? – pyta kelner roznoszący drinki swego kolegę. – A nikt ważny, to jakiś facet, który nic nie potrafi załatwić – odpowiada kolega.
  • Plus ujemny - Premier Sobiesiak 14 lut 2010, 19:00 Złapali mnie późnym wieczorem na oświetlonej ulicy Poznania. Szedłem, niosąc pod pachą dwie deski. Milicyjna nyska, zwana w PRL suką, zatrzymała się z piskiem opon. Wyskoczyło z niej dwóch milicjantów i zagrodziło mi drogę. – Co to za deski? Skąd je masz? – pytali, wpychając mnie do suki.
  • Plus ujemny - AH1PO 7 lut 2010, 19:00 Tę wstrząsającą informację potwierdził sam premier w trakcie przesłuchań przed komisją hazardową. Otóż zapytany przez jednego ze śledczych, czy była afera hazardowa, przyznał, że tak. A więc była afera hazardowa, nie tzw. afera lub prowokacja CBA, tylko zwykła AH1PO.
  • Kto nas chrzanuje? 31 sty 2010, 19:00 „Pochwalony” – mówi marszałek Stefaniuk, zasiadając w komisji hazardowej. „Sekuła seculorum” – odpowiadają komisarze z PO. A Mirosław Sekuła, człowiek z dykcją faceta, któremu przed miesiącem sprawiono nowe zęby, nieustannie tworzy system dyscyplinowania obstrukcyjnego. „Przywołuję panią do rzeczy” – strofuje posłankę Beatę Kempę. Widząc zdziwienie w jej oczach, Sekuła ostrzega: „Następnym razem przywołam panią do porządku”. Rzecz w tym, że normy porządku określa przewodniczący komisji. A najlepiej do rzeczy się mówi, stojąc przed otwartą szafą z ubraniami.
  • Plus ujemny - Muflon cmentarny 24 sty 2010, 19:00 Najlepszą obroną jest atak, pod warunkiem że nie wywoła on ataku śmiechu. Wielogodzinny występ Zbigniewa Chlebowskiego przed komisją hazardową jest tego najlepszym przykładem. Złotowłosousty Buster Keaton polskiej polityki w swoim wystąpieniu twierdził, że nie było żadnej afery hazardowej. Wykreował ją, jego zdaniem, Mariusz Kamiński, używając spreparowanych zapisów podsłuchów rozmów jednorękich biznesmenów.
  • Plus ujemny - Struganie patyka 17 sty 2010, 19:00 Ludwik Solski zwykł przed rozpoczęciem prób w teatrze strugać patyk. Stał na scenie, czekając na resztę kolegów aktorów, i scyzorykiem strugał patyk. Któregoś razu młody aktor zapytał Solskiego: „Mistrzu, dlaczego pan zawsze przed rozpoczęciem próby struże patyk?”. „Eee… synku – odpowiedział Solski – jestem w takim wieku, że mogę niespodziewanie umrzeć”. „Ale co ma do tego struganie patyka?” – zapytał zdziwiony młodziak. „A ma. I to dużo – odpowiedział Solski. – Wyobraź sobie, że teraz nagle umieram. Zawsze będę miał pewność, że znajdzie się jakiś idiota, który powie: Solski nie żyje, a jeszcze niedawno wiedziałem go na scenie, jak strugał patyk”.
  • Plus ujemny - Zawody 10 sty 2010, 19:00 To, co jest miłe, nie zawsze jest dla nas dobre. Niestety to, co dobre, nie zawsze jest miłe. Dotyczy to wszystkich dziedzin życia z wyjątkiem seksu: od polityki, przez ekonomię, sport, kulturę, po media. Dobre nie są miłe, a miłe nie są...
  • Co się poprawia z wiekiem? 26 gru 2009, 19:00 Nic się nie zaczyna z Nowym Rokiem, nic się nie kończy. Dowodem na to jest zima, która zaczęła się w grudniu, a skończy w marcu. Sylwester jest nieomal w środku zimy, czyli nieomal nigdzie. Radość z powodu nadejścia nowego roku jest największą zagadką cywilizacji. Jako żywo przypomina fetowanie przez karpie zbliżającej się Wigilii lub przez indyki w USA zbliżającego się Święta Dziękczynienia. Nic się nie poprawia z wiekiem. A zwłaszcza nic się nie poprawia z XXI wiekiem, nawet w Nowy Rok. A skoro tak, to ktoś to musi wykorzystać. W życiu codziennym wykorzystują to zrzędy, zwane popularnie jęczydupami.
  • Wojna pychy z głupotą 19 gru 2009, 23:00 Życie nie pieści, więc pieść się sam – wyznał w zaufaniu autorytet moralny w rozmowie z moralnym autorytetem. Tak wygląda codzienny dialog autorytetów moralnych ze swoim odbiciem w lustrze. Największy z nich postanowił stanąć w obronie utraconej czci senatora Krzysztofa Piesiewicza. Senator, co w poprzednią środę ujawnił „Wprost”, a dwa dni później „Super Express”, miał pecha, bo nagrano jego spotkanie z dziewczętami z warszawskiego pigalaka.
  • Plus ujemny - Ręce precz od kiczu 13 gru 2009, 19:00 Zachody słońca są kiczowate, a już wschody – nie. Większość uwielbia z rozrzewnieniem gapić się na zachodzące słońce. A jeżeli jeszcze taki obrazek możemy oglądać w pracy, w domu i w telewizji, to mamy protezę szczęścia w zasięgu naszych zmysłów.
  • Plus ujemny - Parytet głupoty 6 gru 2009, 19:00 Ciemne siły męskiego szowinizmu kryją się wszędzie. Sam Stwórca, wspierany przez określone mechanizmy ewolucji, od dawna wspierał jaskiniowy antyfeminizm. Najnowsze badania naukowców potwierdziły to dzięki przeprowadzonemu eksperymentowi.
  • Plus ujemny - Pisk opon 29 lis 2009, 19:00 Uwolnić bezwolność to kredo epoki, w której żyjemy. Bezwolni awangardą postępu cywilizacji. Rewolucja przemysłowa uwolniła ludzkość od uciążliwej pracy fizycznej. Oczywiście, nie całą ludzkość, tylko tę jej część, którą stać na sprzęty gospodarstwa domowego oraz pomoc domową. Zaoszczędzony dzięki tym wynalazkom czas możemy spędzić, pocąc się w klubie fitness lub na korcie tenisowym. Szczytem postępu w walce o uwolnienie się od wysiłku fizycznego jest samochód ze specjalnym bagażnikiem do przewożenia rowerów. Wniosek z tego jeden: najbardziej brakuje nam tego, od czego zostaliśmy uwolnieni, może z wyjątkiem bólu. Paradoks ten napawa mnie optymizmem i wzmacnia wiarę w człowieka w epoce uwalniania ludzi od myślenia.