Izabela Mizia

50


Ostatnie komentarze

  •  
    Zakupy w internecie są łatwiejsze i szybsze, dużo kupuję rzeczy online. Kupuje je i dla siebie i na prezenty dla bliskich. Dla brata w tamtym tyg zamawiałam słuchawki z megasceny. Zakupy spożywcze też robię przez internet, wolę tak niż przeciskać się przez ludzi, którzy nie stosują się do zasad i nie noszą maseczek.
    •  
      Przestałam się patyczkować z tymi co są dłużni mi pieniądze, jeśli nikt nie raczy odbierać ode mnie telefonów czy szukać innego kontaktu to moja cierpliwość się kończy. Zgłaszam sprawę do PayHelp i oni dalej to rozwiązują. Ileż można czekać na swoje pieniądze.
      •  
        W internecie upatrzyłam sobie jedną z sof z gala gollezione, ale zamawiałam ją w salonie meblowym. Musiałam ją zobaczyć na żywo dotknąć z jakiego materiału jest zrobiona, usiąść i sprawdzić czy jest wygodna. Ja nie lubię kupować kota w worku muszę to zobaczyć... Może jestem starej daty, ale wole kupować rzeczy jednak w stacjonarnych sklepach a nie online.
        •  
          Zauważyłam, że ścieranie kurzy, prasowanie i składanie ubrań mnie uspokaja i się wyciszam. Ja wykonuje te czynności a równolegle roomba odkurza mieszkanie, uzupełniamy się
          •  
            Z porządkami radzę sobie dobrze, a nawet bardzo dobrze, bo mam irobota to mój wytrwały pomocnik, zawsze jest jak go potrzebuję. Przed wirusem też dokładnie sprzątałam w domu więc nie widzę różnicy w tym że się bardziej angażuje w wykonywanie tych czynności.
            •  
              Na kości na zęby na dodatkowe kilogramy napoje gazowane zdrowe nie są i wiadomo to nie od dziś. Mnie nie przeszkadza, że piję mineralną cisowiankę zamiast tych słodkich ulepków.
              •  
                To prawda dzieciaki mają swoich idoli i czasem ślepo są w nich zapatrzeni i są w stanie popełniać ich błędy. Znajomej córka bardzo lubiła jedną z piosenkarek, która targnęła się na swoje życie i automatycznie ona się załamała, zamknęła w sobie, przestała dobre stopnie przynosić, widać było, że coś jest nie tak. Dopiero jak zaczęła regularnie komunikować się z psychologiem Avigon udało się ją odzyskać. Dziewczyna wróciła do normalności i cieszy się życiem.
                •  
                  Gdybym miała sama jak palec siedzieć w domu to bym oszalała. A tak mam z kim pogadac, obejrzeć serial, pograć w planszówki. Z siostrą i naszą roombą nawet zaczęłyśmy sprzątać a tak to niechętnie zawsze to robiłyśmy.
                  •  
                    Dla mnie przy zaparciach biobidet przynosił mi ulgę. To nieinwazyjna metoda i bezbolesna.
                    •  
                      Musi coś w tym być! Od razu jak posprzątałam mieszkanie z roombą to lepiej się poczułam, poziom endorfin w organizmie wzrósł. Sprzątając włączyłam sobie muzykę i nuciłam ją. Cały dzień miałam dobry humor, dzisiaj też wstałam prawą nogą! ;)
                      •  
                        Wiele czynników składa się na to kto ile wody powinien pić.. Chociażby ile mamy lat czy jaki zawód wykonujemy. Ja w ciągu dnia średnio do 2 czasem 2,5 litrów cisowianki wypiję. Staram się dobrze zawadniać, bo wiem, że to zdrowe dla organizmu.
                        •  
                          Zmiana diety, zmiana szamponu na kaminomoto, suplementacja witaminy D te czynności pomogły odzyskać dawny blask moim włosom. To moja wizytówka, nie mogłam pozwolić , by źle wyglądały :)
                          •  
                            Widziałam już wiele gór, podziwiałam piękne szczyty.. Jestem zapaloną górską turystyką. W zimę robię sobie przerwę ale w marcu lecę na trekking z biurem sport events na wiecznie zieloną wyspę, która jest Madera. Nie mogę się doczekać. Góry to moja pasja.
                            •  
                              Rozpisuje sobie każdy dzień co mam zrobić, bo czasem mam demencję i zwyczajnie zapominam. Już górę ogarnęłam, został dół. W porządkach mam pomocnika roombę, która za mnie odkurza, zawsze to jeden obowiązek mniej.
                              •  
                                Smutek był powodem mojej depresji, po stracie bliskiej osoby totalnie się załamałam. Nie chciałam z nikim gadać, mało jadłam, ciągle płakałam. Szukałam pomocy w internecie i znalazłam ją dzięki platformie avigon. Za pośrednictwem specjalnego komunikatora rozmawiałam z psychologiem. On mi pomógł zrozumieć, że mam dla kogo żyć i muszę się wziąć w garść.