Ostatnie komentarze

  •  
    też jestem przeciwnikiem socjału, ale zgadzam się że jak go robić to mądrze. jak słyszę Zandberga, który chce dać więcej na słuzbę zdrowia to nóż się w kieszeni otwiera. Jeżeli zamiast z dzbanka, nalejmy do durszlaka x wiadra to tle samo w nim zostanie. Najpierw załatać dziury, stworzyc dobry system, a dopiero potem prosić o więcej kasy.
    •  
      Oj, tak. Tematy, na których można powiedzieć wiele i do niczego to nie prowadzi. Wygodnie jest pokrzyczeć w studiu, albo po alkoholu w knajpie. Ale nic z tego nie będzie. Z aborcją problem jest taki, że w Polsce nie ma dyskusji o edukacji seksulanej. Wychodzi projekt lewicy, który z góry wiedzą, że prawica z krytykuje (np. dadzą spis pozycji seksulanych) i tylko krzyczą nawzajem, że zboczeńcy lub ciemnogród. Potem projekt prawica wrzuci swój projekt, który z góry wie że lewica skrytykuje (bo jest tylko kalendarzyk) i krzyczą nawzajem na siebie, że zboczeńcy i ciemnogród. Efekt - dużo krzyku, a w Polsce nie ma ciągle edukacji seksualnej i trzeba abortować, Tematy do krzyczenia do knajp, nie do mediów!
      •  
        Ale gdyby mu się udało, to nikt nie pytałby o motywację tylko nosili na rękach. Jak w biznesie - ryzyko duże = duże zyski. T ryzyko było duże, ale czy warte późniejszych peonów polskich mediów, których jakość widzimy najlepiej teraz?
        •  
          Czemu miasto daje śmieci swojej firmie, żeby ona potem i tak robiła przetargi? Samo miasto nie może? Czyli teraz trzeba płacić za pośrednika, który pewnie jest napakowany kolegami z ratusza.
          •  
            No ciekawe, co premier wymyśli. Czy ktoś słyszał o polityku, który powie "nie będziemy wspierać starszych"? Problemy jak widać po tekście realne, ale może premier zamiast kwiecistej mowy zajął się konstrukcją narzędzi, a nie porównań.
            •  
              Jest jeden poseł, który ma mocno wolnorynkowe poglądy i dba o przedsiębiorców - Jakub Kulesza z Kukiz 15 (przykładowo:
              youtube
              . Tylko czy dla jego jednego sprawiedliwego, warto było z nim brać resztą kukizowskiej hałastry?