Ostatnie komentarze

  •  
    Dla PIS każdy kto nie PIS nie jest warty nawet schylenia się i zastanowienia. A A.K. tym bardziej. Zresztą odpowiednie komentarze miłośników tej partii już się poniżej pojawiły. Moim zdaniem nie ma co dyskutować z PIS o tym jak to wygląda naprawdę. PIS ma swoją wersję wydarzeń, swój świat. W nim żyje i w nim się tapla. A ich zwolennicy razem z nimi. Za wiele się tu ugrać nie da. To jest tylko niepotrzebne naciąganie sobie języka. Dziwi mnie tylko, że druga strona ciągle jeszcze wierzy, że PIS da się zmienić, unormalnić? Odpowiadam. Nie da się. To jest równia pochyła. Zresztą jakby to miało wyglądać? Skoro tak daleko zabrnęli w wielu kwestiach (Smoleńsk, EU, opozycja, rządzenie krajem, itd.), to teraz nagły zwrot byłby dla partii jak wybuch bomby atomowej. Za dużo poświęciła by być anty wszystkiemu, by teraz nagle powiedzieć: "Sorry, rzeczywiście, byliśmy niemądrzy. Ni mamy racji, wszystko odwracamy". To jest szczyt naiwności by sądzić, że coś się zmieni.
    •  
      Takich sytuacji było już więcej. Sprawa tych okrętów to nie pierwsza. Imposybilizm niesie bowiem ze sobą ryzyko podejmowania działań, które niekoniecznie są dobre. Władza bowiem ma mało w tej chwili hamulców, które można zaciągnąć by nie wykonywała ruchów, które szkodzą społeczeństwu i państwu zarówno na krótką jak i na długą metę. PIS może robić niemal dowolną rzecz, włącznie z powiedzeniem, że szósty dzień tygodnia to czwartek a czwarty to sobota. Kto im zabroni? Absurd? Możliwe, ale w demokratycznym państwie władza winna być roztropna, mniej nadpobudliwa i więcej myśleć i działać spokojniej. Rewolucje zawsze niosą za sobą ofiary i sprzeciw. Protesty na ulicach są tego dowodem. Zmiany w państwie są możliwe, ale przewroty prawne i konstytucyjne już niekoniecznie sa dobre.
      •  
        Szkoda, że policja nie zrobić jakichś statystyk pokazujących ile mniej w tych dniach było wypadków, w tym śmiertelnych oraz innych kolizji z udziałem pojazdów powyżej 3,5 tony.
        •  
          To nie do końca tak. Opłaty w przypadku ostatnich promocji są obniżone do 0 lub do niewielkiej kwoty. Ale co będzie po tym kresie? Czy opłaty pozostaną na tak niskim poziomie czy wzrosną? Czy potem się nie okaże, że nagle ludzie zaczną terminale zwracać?
          •  
            Należy potepic takie zachowania., ale... jest takie powiedzenie PAnowie i Panie z PISu: "Kto sieje wiatr ten zbiera burzę". Od wielu lat huśtacie emocjami ludzi, wyborców, zwolenników i przeciwników politycznych. Polska wymaga spokoju i wspólnego działania, a zachowanie obecne nie sprzyja temu. Może czas na otrzeźwienie, na przyhamowanie ekstremistów politycznych. Może czas na oblanie się chłodna woda i przykrycie głowy zimnym ręcznikiem. Wzburzenie wielu obywateli to konsekwencja właśnie takich zachowań. Czy to są polityczne działania. Polityka to nie tylko to co dzieje się w Sejmie czy w Pałacu Namiestnikowskim. To prawda, że wielu ludziom nie podoba się to co robi PIS. Jednak wnioski wyciągane są zupełnie nieprawdziwe. PIS szedł do władzy po hasłami "dobrej zmiany". Miało być lepiej niż za tej obrzydliwiej PO. Miało być profesjonalniej, czytelniej, sprawniej, ale zgodnie z duchem państwa prawa i NIE tak jak robiło to obrzydliwe PO. Tymczasem PIS robi wszystko na rympał. Jak słoń w składzie porcelany. Jeszcze bardziej niż poprzednicy i tak samo jak oni. Zatwierdza jakieś ustawy bez konsultacji społecznych, prawnych czy gospodarczych, bo po co. Potem się okazuje, że trzeba po kilka razy nowelizować owe prawo, bo zamiast pomagać szkodzi. Grzebie się w sądownictwie i zamiast zmieniać go lepsze wywraca totalnie do góry nogami. To samo dotyczy działań społecznych. Może program 500+ daje ludziom dodatek socjalny, ale oni nie zdają sobie sprawy, że go zapłacą i tak przy kasie w podatkach. Państwo nie bierze z nieba kasy. Pomoc obywatelowi przede wszystkim polegać powinna na NIE PRZESZKADZANIU mu żyć, działać, prowadzić biznes czy opodatkowywać konsumpcję. Tymczasem obciążenia podatkowe pracy nadal są niewspółmierne. Nie mówiąc o tym, że absurdem są podatki dochodowe, czyli jak pracujesz płacisz, a jak nie lub robić coś na lewo to nie musisz. I tutaj nic nie zrobiono. Zamiast pozostawić ludziom pieniądze w kieszeniach zabiera się i potem po odliczeniu oddaje co zostaje. A zostaje mało. Uszczelniono system podatkowy, ale co z tego ,że zatkano dziurę od dołu, skoro ci mali też dostali po tyłku. Mają coraz więcej obowiązków podatkowych, i zamiast zajmować się biznesem musza zastanawiać się czy JPK co miesiąc dobrze wypełniony czy nie. Czy faktura odliczona czy nie. Absurd.
            •  
              Jest takie powiedzenie, że się lezącego nie kopie. Ja bym raczej widział to w kategoriach już umarlaka. Bo graliśmy niemal na leżąco. Warto wspomnieć, że zespół gra tak od niemal roku, a wieć od momentu gdy kończyły się eliminacje i potem graliśmy sparingi. Już wtedy było widać, że  coś jest nie tak z drużyną. Ale zawsze było hasło, że można wszystko poprawić, że jest czas, że się wyrówna i td, itd. Okazało się, że przez rok nie zrobiono nic. Selekcjoner poddaje się dyspozycji PZPN, a ja się pytam: czy piłkarze również nie powinni takiej ocenie się poddać i jeśli ocena jest zła powinno się ich wykluczyć z reprezentacji?
              •  
                Manipulacja jakiej dawno nie słyszałem. III Rzesza była państwem totalitarnym. Z demokracją to nie miało nic wspólnego. Jeśli politycy PIS tamten czas uważają za demokrację, to ja teraz rozumiem co się dzieje w Polsce i dlaczego obecny układ władzy tak właśnie rządzi.
                •  
                  Nie chciałbym się tu znęcać nad Panią Szydło. Dostała od naczelnika w kość i teraz widać tę irytacje. Szkoda. Bo mogła z podniesionym czołem przyjąć to upokorzenie. Ale jakoś nie potrafi. Szarpie się niczym lis w pustym kurniku. Władza przeszła gdzie indziej, a ona nadal sadzi, że ktoś jeszcze zainteresuje się jej osobą prócz jej znajomych i miłośników.
                  •  
                    Pamiętam jak w latach 90 wiele gazet pisało o tym, że "flaszka" jest agentem SB. I oczywiście wielu oburzało się, że jak to ksiądz/biskup konfidentem PRL? Ale nie jest tajemnicą, że wielu księży współpracowało ze służbami. Jeśli potwierdzą się te informacje będzie to także smutny kamyczek do pielęgnowanego wizerunku KK jako ostoi obrony społeczeństwa i stawiania oporu władzy w PRL. Słyszałem, że biskup nie wiedział z kim ma do czynienia, ale nie wierzę, że w tym czasie dostojnik KK był tak nieświadomym człowiekiem. Warto by IPN zbadał dokładnie działalność KK w Polsce i ujawnił na jak wielką skalę dostojnicy kościelni byli częścią systemu PRL.
                    •  
                      NA ratunek POlski było już za późno. Jej rozkład rozpoczął się na długo nim urodzili się autorzy tej konstytucji. Bo już w 1700 roku szlachta na wschodzie zaczynała oddzielanie się od króla i od państwa. Wszelkiej maści rokosze, powstania rozhuśtały emocje, a kolejne próby przywołania ich do porządku spełzły na niczym. Warto pamiętać, że do rozbiorów i upadku znacząco przyczynił się KK i wielu jego hierarchów nie popierając ratowanie kraju. Watykan wspierał ich i zablokował wiele działań dyplomatycznych. Polska miała wrogów z każdej strony. Ani grama przyjaciół. Jak zatem ratować coś co już 80 lat wcześniej upadło? Ten upadek był zatem częścią sporych zaniedbań, braku reform państwa, wojska, administracji, praw obywatelskich, które na zachodzie były częścią nowoczesnej rodzącej się Europy industrialnej.
                      •  
                        Nikt Pana nie aresztuje. Pana film o zbrodni nazizmu jest ważnym nie tylko dla społeczności żydowskiej, ale także dla Polaków .Pokazuje kto tak naprawdę mordował mieszkańców Warszawy. Ta ustawa nie musiała powstać, gdyby w Europie i USA non stop nie pojawiały się niewłaściwie opisane działania podczas okupacji IIWŚ. Mówieni o polskich obozach śmierci jest kłamstwem. Gdyby tego nie było nie byłoby tej całej paplaniny politycznej, przepychanek międzynarodowych, wzajemnych sugestii o mordowanie ludzi. itd., itd. To wszystko są skutki także lat zaniedbań w Polsce, gdzie o zbrodni mówiono tylko z perspektywy Polaków w PRL. Nie mówiono o całej otoczce, skąd się wziął w Polsce antysemityzm, że został przywleczony w XIX wieku przez zaborcę rosyjskiego. Nie było tła prawdy historycznej, nie było poruszanych faktów na temat tego co działo się jeszcze przed IIWŚ. To znać powinien każdy Polak ze szkoły. Niestety, my uczymy się o faraonach, o rewolucji francuskiej (nie umniejszając wartości tym zdarzeniom), ale historia Polski powinna być dobrze nauczona w szkołach. Tego nie ma.
                        •  
                          Z jednej strony dziwi mnie schizofrenia historyczna. Od września 1939 roku Polska NIE ISTNIAŁA. Zachodnią część wcielono do III Rzeszy, a wschodnia podzielili Niemcy i Rosjanie i na terenach niemieckich powstał a GG. Rządzili w niej Niemcy. I tylko Niemcy. Z wyjątkiem Goralevolk, ale górale z Podhala nigdy nie byli normalni. Rozumiem jednak, że prezydent Izraela, starszy człowiek, ma już luki w pamięci i słabość do koloryzowania swoich dawnych doświadczeń. Stasi ludzie tak mają.
                          •  
                            Moim zdaniem to dobra decyzja. Dziś więcej uwagi przykuwają materiały w internecie, swoje własne kanały filmowe czy dokumentalne. Moim zdaniem firmowanie swoim nazwiskiem kanałów TV, które widownią szorują w okolicach błędu statystycznego, raczej nie przysparza pozytywnych emocji.
                            •  
                              To, że sobie te nagrody przyznali to jedno. Mnie interesuje jedno. Jak oni je zgodnie z prawem zwrócą? Do budżetu nie mogą bo nie ma takiej prawnej możliwości. Przekazanie na cele charytatywne wiąże się z pewnymi prawnymi skutkami, m.in. zmianą w rozliczeniach rocznych oraz możliwość odliczenia od dochodu (w tym zwrotu naliczonego podatku). Po za tym nie można przekazywać bez zgody parlamentu publicznych pieniędzy na organizacje tego typu, nawet jeśli to szczytny cel. Państwo ma DZIAŁAĆ ZGODNIE I W GRANICACH PRAWA!!! Pieniądze z nagród były publicznymi pieniędzmi. Jeśli ministrowie przekażą je na Caritas naruszą prawo i mogą zostać oskarżeni o  przekazywanie środków publicznych niezgodnie z ustawą. Zapewne Ziobro, który też dostał nagrodę nie będzie wytaczał tego typu dział, ale kto co będzie gdy PIS przegra wybory i ich następcy, ktokolwiek to będzie, zajmą się tym? Chyba, ze PIS planuje utrzymać władze za wszelką cenę? Nawet za cenę tłumienia protestów społecznych. Co już miało miejsce.
                              •  
                                Problem z religią, czy religiami jest taki, że dla wyznawców istotą jest publiczne okazywanie owej religijności w Polsce. W Europie zachodniej religijność przeszła do etapu prywatnej, tak jak nakazywał Jezus, w domu by się modlić w ukryciu. A Pan, który jest w ukryciu odda im. U nas jest spora egzaltacja religijna. Czy to podczas Wielkanocy, Bożego Ciała, różnych procesji do Częstochowy, Lichenia, czy w inne miejsca kultu religijnego. A, że w internecie spsotykają się różni ludzie, toteż dysksusja jest szalona. Szkoda, że nie było u nas ani rewolucji takiej jak w latach 60 i 70 w USA czy Europie. Proces dyskusji z okazywaniem szacunku mielibyśmy wpojony do głowy. A tak uważa się, że tylko nasze podejść jest jedyne właściwe. Reszta won, albo do rowu, albo na szubienice. Dyskusja uległa erozji, degradacji do wzajemnego opluwania się. Nie można swoich myśli przedstawić bez odezwy drugiej strony, która urąga jakiejkolwiek normie obyczajowej, a raczej pochodzi z rynsztoka.