Ostatnie komentarze

  •  
    Tadeusz Kościuszko już w XVIII wieku dostrzegał jak ogromnie destrukcyjną siłą w stosunku do Polaków jest Kościół katolicki: "Widziano rządy despotyczne posługujące się tą zasłoną religii w przekonaniu, że była ona najmocniejszą podporą ich władzy; wówczas to wyposażono w sposób możliwie najbogatszy księży kosztem nędzy ludów. Przyznano im najbardziej oburzające przywileje łącznie z zasiadaniem przy tronie. Słowem, do tego stopnia rozmnożono łaski, dobra i bogactwa duchowieństwa, że połowa narodu z tego powodu cierpi i jęczy w nędzy, podczas gdy oni nic nie robiąc opływają we wszystko."
    in morte pagani gloryfikatur Christus - w śmierci poganina chwała Chrystusa.
    •  
      Autorzy tekstu w szczegółach opisują okres pracy Andrzeja Przyłębskiego, męża prezes TK, w ambasadzie RP w Berlinie na początku lat. 90. Przyłębski – zobowiązanie do współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa PRL podpisał już w 1979 roku, przyjął pseudonim „Wolfgang” – wysłał tam Zarząd Wywiadu Urzędu Ochrony Państwa. Do Niemiec udał się wraz z żoną Julią. W Berlinie najpierw był szyfrantem, a od 1996 roku attaché kulturalnym.
      Z informacji „Gazety Wyborczej” wynika, że „prowadził” go oficer specsłużb Mariusz Muszyński, dzisiejszy wiceprezes TK. Jako dyplomata Muszyński kierował działem prawnym konsulatu w Berlinie. Jako oficer – nadzorował siatkę wywiadu w ambasadzie i konsulacie. W ten sposób Muszyński poznał Przyłębską, która w konsulacie zajmowała się kwestiami prawnymi.
      To właśnie obecny wiceszef TK domagał się przekwalifikowania Przyłębskiej na „osobowe źródło informacji” (wcześniej była zakwalifikowana jako „zabezpieczenie”), a kiedy to już nastąpiło – nadał jej pseudonim i przyjął do „prowadzenia”. Jak twierdzą informatorzy dziennika, Przyłębski wcale nie musiał wiedzieć, że to Muszyński był jego oficerem prowadzącym, choć nie jest to wykluczone. Zwłaszcza, że w Berlinie Przyłębscy i Muszyńscy (aktualny wiceprezes TK również był tam z żoną) byli mocno zżyci i często trzymali się razem.
      Niemiecki rozdział kariery Muszyńskiego został zamknięty niedługo później. W 2002 roku, na wniosek strony niemieckiej, w trybie pilnym wrócił do Polski. Niemcy wystosowali w tej sprawie „stanowczą prośbę”, co w przypadku państw sojuszniczych jest jedną z najostrzejszych możliwych reakcji. Zdaniem „Gazety Wyborczej”, wielce prawdopodobny jest scenariusz, w którym Muszyński próbował zwerbować jednego z urzędników niemieckiego MSZ, przed którym zdekonspirował się jako oficer wywiadu RP. Gdy urzędnik poinformował o wszystkim swoich przełożonych, Muszyński musiał wrócić do kraju.
      •  
        Gosiewska ostro o Bonkowskim: Nie ma u nas miejsca dla tak skrajnych, szkodzących Polsce ludzi - sorki, ale dla umiarkowanie lub mniej umiarkowanie antysemitów to miejsce spokojnie będzie ? bo trochę się zmartwiłem, że nie będą mogli być "czlonkami" PIS i umiarkowanie antysemitami. Proszę o akceptację Pani Gosiewska (ta pierwsza, czy ta druga????)
        •  
          Patrycja Kotecka. To żona Zbigniewa Ziobry wymyśliła jak ma on walczyć o schedę po Kaczyńskim
          Nie jest tradycyjną żoną konserwatywnego polityka, która siedzi w domu i zajmuje się dziećmi. W małżeństwie Ziobrów to ona jest dyrektorem – słyszę od polityka prawicy. To Patrycja Kotecka, żona ministra, wymyśliła, że Ziobro powinien złagodnieć i nie odgrywać już szeryfa. Ma mu to pomóc w walce o schedę po Kaczyńskim.
          Tuż przed rekonstrukcją rządu w siedzibie PiS przy ulicy Nowogrodzkiej trwają gorączkowe narady, kto straci stanowisko, a kto zostaje. Zbigniew Ziobro o wszystkim dowiaduje się ostatni. Próbuje bronić Beaty Szydło przed dymisją, bo w rządzie tworzyli tandem.
          Jednak Patrycja Kotecka przekonuje męża, że gra nie jest warta świeczki. Skoro decyzja o dymisji Szydło zapadła, to trzeba się dogadywać z Mateuszem Morawieckim. I bronić własnej pozycji.
          A Ziobro ma wiele do stracenia. W ciągu dwóch lat stał się jednym z najpotężniejszych ministrów. Ma pod sobą nie tylko sądy i prokuraturę, obsadził też swoimi ludźmi kluczowe państwowe spółki – PZU i Pekao S.A. W szczycie popularności Ziobry, w czasach pierwszych rządów PiS, Kotecka – jak twierdzą moi rozmówcy – marzyła, by jej mąż został kiedyś prezydentem, a ona pierwszą damą. Ale z tym marzeniem już się pożegnała. Głównie dlatego, że PiS najprawdopodobniej poprze na drugą kadencję Andrzeja Dudę. Plan Ziobry jest taki, żeby walczyć o schedę po Kaczyńskim, który dobiega siedemdziesiątki.
          W PiS krąży nawet teoria, że resort Ziobry ruszył z nowelizacją ustawy o IPN, żeby pogrążyć nowego premiera Mateusza Morawieckiego, który może się liczyć w walce o przywództwo na prawicy. Morawiecki miał być umiarkowaną twarzą rządu, która przesunie PiS do centrum i zapewni mu kolejne zwycięstwa wyborcze. Jednak po międzynarodowej awanturze i zarzutach o flirt PiS z antysemityzmem, trudno mu będzie łowić centrowych wyborców.
          •  
            No cóż, śledztwo w sprawie prywatyzacji państwowego Ciechu trwa już około trzech lat, ostatnio jednak przyspieszyło. PO wciąż domaga się przesłuchania Morawieckiego w tej kwestii.
            Morawiecki jeszcze jako szef BZ WBK zachęcał do sfinalizowania transakcji Ciechu. Podczas expose Morawieckiego, jeden z posłów PO - Sławomir Neuman, zapytał go o rolę, jaką odegrał w prywatyzacji Ciechu.
            Pikanterii dodaje fakt, że 27 lutego, odbędzie walne zgromadzenie akcjonariuszy PZU, nad nim kontrolę ma premier. Zostaną wtedy dokonane zmiany w Radzie Nadzorczej, która może odwołać prezesa i cały zarząd. A teraz prezesem jest niejaki Paweł Surówka - człowiek Zbigniewa Ziobry, który od lat jest w konflikcie z Morawieckim (boje o PZU).
            Przypomnijmy, że wiosną 2016 r., Morawiecki odbił spółkę Ziobrze (jego kumplom) i doprowadził do odwołania z niej prezesa Kurpińśkiego.. Po kilku tygodniach firma wróciła do kręgu wpływów ministra sprawiedliwości: prezesem PZU został Surówka, a Krupiński stanął na czele banku Pekao.
            Czy Ziobro zemści się na Morawieckim i postawi go przed prokuraturą? Jak myślicie?
            •  
              Dwóch pseudo dyktatorów (Kaczyński i Orban), pozbawionych uczciwości politycznej bronią własnych zadków. Gdy czytam poniektóre wpisy, to zastanawiam się w jakim kraju chcecie żyć. Widać, że marzy się wam coś na wzór zamordyzmu w wydaniu faszystowskim. Mało wam było gdy przy korycie było PO, żadnych wniosków z tamtego okresu, gdyż obecnie popieracie to z czym walczyliście przez poprzednie 8 lat. Zwróćcie uwagę na wiek obecnych w sejmie, czy też senacie. Sami zgorzkniali emeryci, pełni chciwości, pazerności i dzielenia tego co jeszcze zostało między siebie, między swoje rodziny. Poprzednicy wierzyli Tuskowi, a obecnie ślepo wierzycie Kaczyńskiemu (poniekąd sprawcy tragedii Smoleńskiej). Zauważcie walkę o koryta, władzę (Ziobro kontra Duda, oraz Ziobro kontra Morawiecki) o sfery wpływów w spółkach skarbów państwa. Rozdawnictwo (nagrody, premie) WASZYCH pieniędzy idące w miliony złotych. A wy nadal w kolejkach do lekarza, akceptujecie eutanazję polskiego społeczeństwa (swoich rodziców??). Komuna roztrwoniła Polskę, a po 90-tych latach przyszła zmiana, nowych pazernych i łakomych na twoje/wasze pieniądze. Dlaczego rządy zamiast dawać nagrody nie przeznaczyli tych pieniędzy dla społeczeństwa??? ano dlatego, że mają was/ciebie w głębokim poważaniu. Cieszcie się życiem, ale dlaczego to życie ma być byle jakie ! ! Podziękujcie wszystkim rządzącym po 90-tym roku nie zapominając o obecnych (MSZ na nagrody wydało 36,7 mln zł w 2017 roku). Gratuluję waszej mądrości i akceptacji tego co się obecnie w waszym kraju dzieje.
              •  
                Religia powinna zniknąć ze szkół, gdyż zgodnie z Konkordatem powinna być nauczana w salach przykościelnych, gdzie panuje właściwa atmosfera i jest prowadzona przez księży, a nie przez przypadkowych ludzi, pozbawionych wiary i szczerości przekazywanej wiedzy. Poza tym, jak każda religia jest sumieniem każdego wierzącego i przekazywanie tej wiedzy nie powinno być liczone pieniędzmi, które są wypłacane ludziom przypadkowym, często czyniącym tę usługę bez miłości do tej wiary. Księża i tylko księża będą to czynić właściwie i rzetelnie, w atmosferze powagi i szacunku w przykościelnych salach.
                •  
                  Szczegółową instrukcję wraz ze schematem gdzie i jak wcisnąć ten ładunek, oraz dokładne rysunki systemu elektronicznego odpalenia ładunku został przygotowany i przekazany właściwemu człowiekowi, który wcześniej nabył właściwy sprzęt oraz dwa wkrętaki krzyżakowe oraz zestaw kombinerek i zacisków przygotował i przekazał znany autor i projektant Antonio de Masakracja Umyslowa, biegły piroman od zawleczki granatu owocowego. Takie bzdury Antoniego zasługują na taki wpis. Chwała Ci Antoni, bądź zdrów.
                  •  
                    zaraz, zaraz, przecież połowa ekipy norweskiej korzysta z leków na astmę i jakoś nie widać i nic nie słychać, aby komisja regulaminowa zabrała w tej sprawie głos czy też przystąpiła do wysyłania norweskich sportowców do domu, zabierając im wcześniej medale. Czyli, są lepsi i są gorsi?????