Ostatnie komentarze

  •  
    Wuj Sam miał sen - śnili mu się talibowie w Wenezueli. Ale zachciało mu się siku i musiał wstać i iść do WC - nie mylić z Wojtkiem Cejrowskim - dlatego już wizji Syrii w Wenezueli nie dośnił.
    •  
      No i zmarnują tą okazję by z tego nieszczęścia uszczknąć coś dla przyszłej demokracji.
      Zaś moja propozycja jest jasna i prosta: W takich tragicznych wypadkach - a nie wykluczone, ze takie jeszcze być mogą - nie organizuje się "wyścigu szczurów" ale z automatu uznaje się, że władzę w mieście do końca kadencji tego, który odszedł sprawuje przez niego wyznaczony wcześniej zastępca.
      Andrzej Lisiak
      PS. To jest propozycja dla obecnego Sejmu. Niech się chociaż tym jaśniejszym promieniem zapisze w swojej mrocznej kadencji.
      •  
        Obawiam się, że rozmyją drobiazgami tą monumentalną w końcu śmierć.
        •  
          Niechże się ktoś przyłączy i poprze mój postulat do ustawodawcy, aby odtąd wszystkie żałoby narodowe ograniczały się tylko do opuszczenia flag do połowy masztu.
          Bo to żałowanie wbrew przekonaniom i na pokaz wygląda jak erupcja kabotyństwa.
          Andrzej Lisiak
          •  
            Najwyższy czas, że zacznie się realną walkę z  zamieszczanymi tam bredniami. Bo najgorszym - nawet czymś gorszym od tych bredni - jest to, że niedouczona publika bierze je za rzeczywistość.
            •  
              Rap to jest wstydliwa - coś w rodzaju wenerycznej - choroba muzyki. Nic więc dziwnego, że jej przedstawiciel broniąc kawałków ludzkiej tkanki. Skazywałby na cierpienia i śmierć miliony matek.
              •  
                Nie oglądam filmów z Segalem i Pazurą - czy ktoś też tak ma ?
                •  
                  Zawsze uważałem i uważam, że do literówek w komentarzach internetowych czepiali się emerytowani nauczyciele z wiejskich freblówek którzy jedyne co mieli w mózgu to zabetonowaną pisownię polską. Tu mamy przykład wychodzący poza komentarze
                  •  
                    Już mi się nie chce wyśmiewać z tych bzdurnych hipotez - "woda" ?!
                    Monumenty powstały dokładnie dla tego samego powodu co rysunki na płaskowyżu Nazca, kamienny krąg w Stone Henge, a także piramidy w Giza.
                    A ci asymilanci z Wyspy Wielkanocnej mając resztki możliwości kosmicznych - kształtowanie materii psychiką - zrobili to co zrobili. Wyjaśnia to dokładnie Andrzej Baryka w swojej książce.
                    Aby zaś sprawę urealnić do czasów dzisiejszych to dodam, że z tego samego powodu powstają te najbardziej skomplikowane piktogramy. Bo niektórym rozbitkom kosmicznym nawet nasza rzekomo wysoko rozwinięta cywilizacja nie odpowiada i próbują się stąd wyrwać.
                    Echhhh - gdyby tak chcieli mnie też zabrać... Bo ci z sekty komputerowej co kiedyś popełnili zbiorowe samobójstwo też pewnie odlecieli w Kosmos.
                    Andrzej Lisiak
                    •  
                      Tu jakiś pińczerek mianujący się dobermanem blokuje dyskusję a redakcja nic. Czy naprawdę nie można nic z tym zrobić.
                      Zwykle w takich razach odchodzę zniechęcony. Ale tym razem coś powiem:
                      Otóż uważam taki szczyt za SZCZYT bezczelności. A kraje które w nim wezmą udział za psiarnię na sznurkach USA. Bo to tak jakby sąsiedzi w moim bloku zebrali się i dyskutowali na temat jakiegoś lokatora - nic tylko rzucić tam świecę dymną i wykurzyć wszystkich jak szkodliwe osy.
                      •  
                        Branie takich "sygnałów" za sygnały innych cywilizacji jest... grubą naiwnością.
                        Andrzej Baryka wyjaśnił w jaki sposób funkcjonuje łączność międzygalaktyczna i na jakim medium przenoszącym sygnał jest oparta. A nie ma on nic wspólnego, z promieniowaniem radiowym.
                        Jak się porozumiewają obce cywilizacje można się dowiedzieć wpisując w Google hasło: Łączność międzygalaktyczna - Andrzej Lisiak"
                        •  
                          I co polskiemu społeczeństwu przyjdzie z tego, że posiedzą albo i nie posiedzą jakiegoś czasu. Trzeba wreszcie pomyśleć o obozach pracy (wcale nie przymusowej) ale takiej w zamian za jedzenie. Wzorowanych na sowieckich łagrach:
                          Strażnicy i przodownicy pracy - "pierwszy kocioł", na poziomie kantyny oficerskiej.
                          Zwykli pracownicy - "drugi kocioł", na poziomie stołówki.
                          A tacy, którzy nie chcą pracować a tylko wolą siedzieć "trzeci kocioł" na poziomie "Brata Alberta", czy wasser zupki z litra wody.
                          •  
                            Nie wiem czy to jest obecnie przypadłość polska czy światowa. Ale obserwuję wprost tragiczny brak ludzi, którzy byliby gotowi poświęcić się dla idei przez siebie wyznawanej. Bo zauważam, że niemalże wszyscy z politycznej wierchuszki mają tylko jeden cel: "albo ja na szczycie, albo mam to wszystko w d..."
                            I właśnie Schetyna jest charakterystycznym tego przykładem.
                            Bo ja, wychowany w Polsce Ludowej, zawsze miałem na względzie te pamiętne strofy: "I ten szczęśliwy kto padł wśród zawodu, jeśli poległym ciałem dał innym szczebel do... (i tu mój dodatek do słów wieszcza: realizacji wspólnego celu)
                            •  
                              Walczę w polskiej poetyce z tak zwaną małpią poezją. (Wpisz w Google hasło: "Małpia poezja - Andrzej Lisiak"
                              A kto się podejmie walki w muzyce z tym paskudztwem ?
                              •  
                                Też mi sensacja !? Małpy nie tylko potrafią "malować" ale i tworzyć wiersze.
                                Kto chce wiedzieć jak, może wpisać do Google hasło: "Małpia poezja - Andrzej Lisiak"