Ostatnie komentarze

  •  
    Biedna Rassija FSB zajmuje się jakimś nawalonym, a jak ślepa toleruje wrogie Federacji agentury w swoich ambasadach w Warszawie i Krakowie.
    •  
      I bardzo dobrze, że Kim ma te nuklearne bazy. Bo dzięki nim ma tam od kilkudziesięciu lat spokój. Gdyby bowiem nie one to już dawno mielibyśmy tam swoistą Syrię.
      A USA obecnie zachowują się tak jak 100 kilowy osiłek na dzikim zachodzie, który swego czasu domagał się zakazu noszenia przez wszystkich coltów u pasa. Bo mógłby wtedy debil powalić każdego, a colt czynił go równym z innymi.
      •  
        No, przynajmniej sensowny komunikat. Nie żadne spodki czy cygara ale refleks świetlny. Bo jak pisze w swojej książce Andrzej Baryka, "obcy" tylko w takich formach mogą podróżować w Kosmosie i odwiedzać naszą planetę - co zresztą czynią od czasów dinozaurów do dzisiaj.
        A tylko zakuci dogmatycy ich stałej obecności nie chcą dostrzegać.
        Jeśli państwo chcą ich zdemaskować - tych zakutych dogmatyków - niech im państwo zaproponują powtórzenie w biały dzień, nie w nocy i nawet nie w ciągu kilku godzin ale w dowolnym czasie POWTÓRZENIE tych najbardziej skomplikowanych piktogramów.
        •  
          Też sąd miałby się czego czepiać. Przecież one są w tej swojej niedorajdości rozkoszne. Jeśli im zabronimy wykonywać hymn jak potrafią, to jakiś debil od Ziobry każe karać wszystkich sepleniących co odważą się ten hymn zaśpiewać.
          •  
            Dramat już się zaczął.
            Lumpeninteligencja z ulicy zaczyna wchodzić do rządu. albo może nawet rząd zaczyna się podporządkowywać lumpeninteligencji.
            •  
              Pałacowi nie zaszkodzą żadne małe reżimowe robaczki.
              Ja go uwieczniłem w swoim tysiącu.
              Wpisz w Google hasło; "Pałac - Andrzej Lisiak"
              •  
                Takie między innymi breloczki na brzuchu burżuja doprowadzą w końcu, że nożyce luksusu i nędzy tak się rozewrą, że wszystko szlag trafi. 50 tyś/noc ?!
                •  
                  Wspólny marsz na 100-tu lecie. Pod osłoną wyrzutni rakietowych, które Stalin nazywał "Katiuszami" a hitlerowcy "Organami Stalina"
                  •  
                    A ja na przekór tym okropnym komentarzom jakie już są i jakie jeszcze będą, daje wam w prezencie ślubnym informację z książki Andrzeja Baryki, że jednak na osi rzędnych małpa -- człowiek jesteście bliżej Homo Sapiensowi niż ci hetero.
                    A piszę to jako jednoznaczny hetero.
                    •  
                      Biedny Tymo. Dajcie mu w kryminale chociaż możliwość przeczytania w Google tekstu pod hasłem: "Łagodzenie przypadłości pedofilią zwanej - Andrzej Lisiak"
                      •  
                        Ta najbliżej przelatująca będzie w odległości równej księżycowej.
                        Ci z NASA to potrafią informować o swoim istnieniu.
                        Ale ciągle gapiąc się przez te swoje teleskopy na nocne niebo uważają, ze widzą "obrazy" gwiazd skoro udowodniłem, że nie mogą widzieć żadnych "obrazów" gdyż to co dociera do oka ziemskiego obserwatora to nie żadne "zamrożone obrazy" ale strumienie luźnych fotonów, które oko ludzkie zbija w bezpostaciowy zresztą punkt,
                        Panie cenzor niech pan nie odwiesza strony bo to jest fragment mojej rewolucji w astronomii, która stawia mnie Polaka nie tylko obok ale - z całym szacunkiem - trochę przed Kopernikiem.
                        Andrzej Lisiak
                        •  
                          Pozdrawiam panią pani Małgorzato.
                          A to prezent dla pani synów:

                          Owoce in vitro – 829

                          Za co ich tak nienawidzą bruzdowce przeklęte
                          Że nie w pijackim zwidzie
                          Zostały poczęte

                          W przeciwieństwie do nich

                          Nie w gwałcie małżeńskim
                          Nie gdzieś tam na sianie
                          Dławiąc opór dziewczyński
                          Kłamliwym gadaniem

                          Ale dłońmi do Boga były wyproszone
                          Najpierw w myślach przez lata niemalże noszone
                          Obietnicą kochania
                          Bez granic
                          Nad wszystko
                          Co tylko Bóg pozwoli
                          Aby na świat przyszło

                          Przeto tak nienawidzą bo sami nie mogą
                          Dać swoim latoroślom
                          Kochania takiego
                          Depczą więc z zawziętością
                          Nienawiścią wrogą
                          Bluźniąc też bez wahania
                          Najróżniejszym Bogom

                          Ale Bóg co nad nami jeden ponad wszystko
                          Zapewne pobłogosławi domowe ognisko
                          Co wielką miłością do dzieci łączone
                          Przebrnie przez burze wszystkie
                          Podłością sączone

                          Dając blasku promienie co oświetlą
                          Dłonie
                          Z matczynym obliczem ku niemu wzniesione
                          Nagradzając jej miłość
                          Awansem dawaną
                          Chroniąc jej dzieci zrodzone
                          Jako miłe Panu

                          Z in vitro
                          *
                          Andrzej Lisiak
                          •  
                            Miałkie te "zmiany" - ale niech tam, niech sobie będą.
                            Jeśli jednak piłka nożna zasługuje na zmiany to przynajmniej takie, jakie ja proponuję.
                            A jakie ?
                            Prozę wpisać w Google hasło: "Na ratunek światowej piłce nożnej - Andrzej Lisiak"
                            •  
                              Wywalają pieniądze na sondy mające zbadać jak powstało Słońce i układ planetarny i prawdopodobnie będą mieli bezwartościowe śmieci. A Andrzej Baryka w swojej książce dokładnie wyjaśnił w jaki sposób powstają gwiazdy i układy planetarne, a nawet jak formują się galaktyki.
                              No ale odważnego wydawnictwa dla wydania tej książki jak nie było tak nie ma. A wystarczyłoby kilkadziesiąt tysięcy złotych by Polska zapisała się złotymi czcionkami w historii świata.
                              •  
                                Przykro patrzeć jak kolejny nominalnie znaczący polityk stacza się do poziomu piaskownicy.
                                Bronic się ! Przed czym ? Przed 94 procentową zagładą, czy przed 95 procentową.
                                Przecież poważny konflikt (europejski) pomiędzy tymi największymi to Apokalipsa. Zaś takim głupim gadaniem i przymiarkami oswajamy z nią ludzi i czynimy możliwą.
                                A to na zasadzie samospełniających się oczekiwań staje się istotnie realne.