• Boks i ludzie z miasta 11 sty 2009, 22:00 Kiedy dziesięć lat temu Andrzej Gołota zakończył zwycięsko pojedynek z Timem Witherspoonem w Hali Ludowej we Wrocławiu na ring wszedł barczysty mężczyzna z pękiem czerwonych róż. To był Andrzej Kolikowski, ps. Pershing, domniemany boss gangu pruszkowskiego.