• Tam, gdzie czas się nie liczy 25 paź 2009, 19:00 – Tylko się nie spóźnijcie! Bądźcie przed hotelem jutro o 6 rano. Punktualnie! – krzyknął nasz kierowca Michael. Uznaliśmy to za żart, bo pojęcie „punktualnie” raczej w Afryce nie istnieje. Nie na darmo mówi się, że my mamy zegarki, a oni mają czas....