Ireneusz Marcin

Ireneusz Marcin
103


Ostatnie komentarze

  •  
    Wirus szaleje premierze.
    Nie spadnie korona z prezesa głowy,
    gdy naród długopis wybierze
    pewny, że wróci od urny zdrowy.

    Chyba że chcesz premierze,
    kryjąc pod maseczką oblicze,
    czcić z prezesem i prezydentem
    kolejne ... wyborcze miesięcznice.
    •  
      frajer powinien wynająć sejm
      •  
        W Korei płd. połowa zarażeń jest przypisywania Kościołowi Jezusa
        •  
          źle to wróży plebanom, podejrzewam, że wielu nie wstanie rano
          Rząd, nim wstanie poranek, winien zaaplikować plebaniom kwarantannę
          •  
            Zerwana ze snu, Anna, wyszła na ganek.
            Niebo spokojne, srebrzone gwiazdami
            koiło myśli dręczone koszmarami.
            Zwiastowało kolejny, pogodny poranek.

            Przywykła już do niedospanych nocy,
            od lata gdy została szczęśliwą mamą,
            z łaski Bożej, danej pod Ostrą Bramą
            nim jeszcze butny okupant tu wkroczył.

            Radość z narodzin upragnionej dzieciny
            burzyła myśl o ojczyźnie okaleczonej,
            trwożona losu nieznaną przyszłością.

            Ubogo świętowała kolejne urodziny,
            wdzięczna za dar modlitwy spełnionej,
            a smutki kryła pod matczyną czułością.
            ------------------------------
            Nie usłyszała drugiego wystrzału.
            tylko, nim krwią spłynęła blizna,
            niosące się echem: Bóg, Honor, Ojczy...
            (Pamięci zamordowanej Anny Górskiej i jej czteroletnigo synka w Dubinikach).
            •  
              Zerwana ze snu, Anna, wyszła na ganek.
              Niebo spokojne, srebrzone gwiazdami
              koiło myśli dręczone koszmarami.
              Zwiastowało kolejny, pogodny poranek.

              Przywykła już do niedospanych nocy,
              od lata gdy została szczęśliwą mamą,
              z łaski Bożej, danej pod Ostrą Bramą
              nim jeszcze butny okupant tu wkroczył.

              Radość z narodzin upragnionej dzieciny
              burzyła myśl o ojczyźnie okaleczonej,
              trwożona losu nieznaną przyszłością.

              Ubogo świętowała kolejne urodziny,
              wdzięczna za dar modlitwy spełnionej,
              a smutki kryła pod matczyną czułością.
              ------------------------------
              Nie usłyszała drugiego wystrzału.
              tylko, nim krwią spłynęła blizna,
              niosące się echem: Bóg, Honor, Ojczy...
              (Pamięci Anny Górskiej ofiary szwadronu śmierci Łupaszki).
              •  
                PAMIĘCI OFIAROM WYKLĘTYCH

                Idą leśni poprzez wieś.
                Lepiej takim z drogi zejść,
                schować kury i pszenice,
                a Martę upchnąć na stryszek,
                albo do piwnicy gdzieś.

                Za krzakami siedzi dwóch.
                Siwy dym się ścieli z luf.
                Właśnie z tego zagajnika,
                geometry pomocnika,
                zabili gdy szedł do krów.

                Wloką milicjantów trzech.
                Z nagich pleców spływa krew.
                Służyli ludowej władzy,
                będą teraz wisieć nadzy,
                na gałęziach polnych drzew.

                Idą leśni we wsi strach.
                Nagle głośne: trach, trach, trach.
                To przyjechała bezpieka,
                oddział do lasu ucieka,
                Proboszcz oczy ma we łzach.

                Przy grobie stoi gromada.
                Wdowa dzieci tuli blada.
                Parobkiem był za sanacji,
                przyjął udział z parcelacji.
                Zginął przez donos sąsiada.

                Los okrutnie dotknął Martę.
                Wpadli, gdy skończyli wartę.
                Wywlekli ją za stodołę,
                porzucili dziewczę gołe,
                Ojciec nie chce jej z bękartem
                •  
                  Nawet pies, gdyby mu zacisnąć rękę (dłoń ) na szyi nie dałoby rady ugryźć w nadgarstek. Jak ona to zrobiła?
                  •  
                    kara niska będzie kosztowniejsza. wysoka uczy rozumu na tyle, by z głupoty zrezygnować i nic nie zapłacić.
                    Pod ścianę przydałoby się ich postawić - byłoby to wyciąganke kar z ich dojnych kieszeni. Może i tak się stanie, np. przez odebranie emerytur
                    •  
                      Było onegdaj jak u jankesów darłeś się - będzie siła prawa a nie prawo siły. Nic z tej dykteryj i nieinnych zakumałeś. Otóż prawo siły powoduje że jeszcze nie stoisz przed Trybunałem Stanu za łamanie Konstytucji na którą przysięgałeś - tak mi dopomóż buk[!], a póki co tow. Jarosław nie nakazał uchwalenia abyś był odpowiedzialny jedynie przed bogiem i historią.
                      •  
                        Co z Piebiakiem Andrzeju D. Tych co robią dobrze nie dotyczy twój płacz? Jako przykład podałem jednego
                        •  
                          Andrzej D. zastrajkował by chronić dobre imię zamordowanych 6 milionów Żydów w tym 3 milionów polskich ukochanych. Strajk wspierają leśni z Brygady Świętokrzyskiej z oczmi pełnymi łez po swoich ofiarach.
                          •  
                            Nie kumam o co biega. To nie pierwszy dubler który zmarł. nie doczekawszy końca kadencji.. Może wreszcie Andrzej D. zaprzysięgnie prawomocnie wybranych sędziów. Może szybko umrą i będzie miał spokój. Nowi, nie przyjmujcie nominacji dublerskich.
                            •  
                              Obróciły ma być. Na chwilę mnie się też przestawiły, ale bez czekania na polecenie tow. Jarosława znowu zacząłem myśleć i to samo radzę tobie.
                              •  
                                Wystąp a zobaczysz. W tym temacie chodzi o co innego. Półkule obruciły ci się o 180 stopni że rozumujesz jak Beata z wora?