Prezydent Niemiec ostrzega Rosję i wymienia „szkodliwe skutki” działań Moskwy

Prezydent Niemiec ostrzega Rosję i wymienia „szkodliwe skutki” działań Moskwy

Frank-Walter Steinmeier
Frank-Walter Steinmeier / Źródło: Newspix.pl / ABACA
Prezydent Niemiec Frank-Walter Steinmeier w wywiadzie dla „Frankfurter Allgemeine Zeitung” ostrzegł Rosję przed próbami wpływania na wybory parlamentarne w Niemczech.

– Nie żyjemy już w czasach, kiedy wspólnie z Michaiłem Gorbaczowem budowaliśmy wspólny dom, Europę – podkreślił w wywiadzie Frank-Walter Steinmeier. – Od półtorej dekady przeżywamy narastającą obcość między Europą i Rosją – dodał. Polityk zauważył ponadto, że sytuacja zaostrzyła się w 2014 roku wraz z aneksją Krymu i aktywnością militarną Rosji na wschodzie Ukrainy. W wywiadzie dla dziennika „Frankfurter Allgemeine Zeitung” Frank-Walter Steinmeier ostrzegał Rosjan przed próbą wywierania wpływu naprzebieg jesiennych wyborów w Niemczech. Niemiecki prezydent podkreślił, że jeśli doszłoby do takich prób ze strony Moskwy, to „zasób spraw, które łączą oba kraje, stanie się jeszcze mniejszy”. – Byłoby to szkodliwe dla obydwu stron – przekonywał.

Przypomnijmy, że Rosjanie są oskarżani o ingerowanie w wybory prezydenckie w USA w 2016 roku. Były szef FBI James Comey zeznając przed komisją Senatu USA ds. wywiadu przyznał, że nie ma wątpliwości, iż Moskwa dopuszczała się takich działań. „Deutsche Welle” zauważa ponadto, że na początku roku Urząd Kanclerski zlecił niemieckim służbom specjalnym kontrolowanie aktywności rosyjskich hakerów. Miało to związek z cyber-atakiem na sieć komputerową Bundestagu, do którego doszło wiosną 2015 roku. O jego przeprowadzenie są oskarżani Rosjanie.

Czytaj także:
Putin odpiera zarzuty. „Nie mamy nic na Trumpa. To nonsens”

/ Źródło: Frankfurter Allgemeine Zeitung, Deutsche Welle, Wprost.pl

Czytaj także

 4
  •  
    A ten na zdjęciu to kto?! Przecież to pewnie zdjęcie ilustracyjne. Te, Pochlast, a daj no tę szpachelkę o nazwie handlowej (jak dla ciebie i twojej komandy może być "chandlowa" - przecież i tak tego nie ogarniecie) - "Archeolog".
    •  
      będą próbować wmówić barankom, że ci co nie chcą się integrować z ciapatymi to ruscy agenci, ciekawe czy baranki połkną ten socjotechniczny zabieg
      • Niemcy rzeczywiście mają się czego obawiać i nie chodzi tylko cyberbezpieczeństwo. Wystarczy przytoczyć sprawę Lisy - 13-letniej Rosjanki "zgwałconej" jakoby przez emigrantów w styczniu 2016. Ostatecznie okazało się, że była to w istocie operacja dezinformacyjna rosyjskich służb, ale w jej rezultacie doszło do demonstracji w Berlina, oraz do zamieszek pod ośrodkami dla emigrantów dokonanych przez tzw Russlanddeutsche.

        Kolejnym 'dziełem" Rosjan był informacje na stronach społecznościowych o gwałtach niemieckich żołnierzy na Litwie, w wyniku czego doszło do kilku napaści na nich dokonanych przez niezidentyfikowanych sprawców i incydentów w samych Niemczech.

        To tylko próbka tego do czego zdolna jest Rosja Putina. Wszędzie gdzie jest znacząca mniejszość rosyjska( w Niemczech to 3,5 mln) mogą mieć miejsce prowokacje i działania V kolumny, a to może w konkretny sposób wpłynąć na wyniki wyborów.
        • Jeszcze jeden, któremu antyrosyjska fobia rzuciła się na mózg. I można by na to machnąć ręką gdyby nie to, że świat jest w ten sposób wpychany w urzędowe zakłamanie. A Andrzej Baryka w swojej książce pisze, że kłamstwo jest przez WS traktowane gorzej niż zabójstwo - i to kłamstwo indywidualne ! A zakłamanie na skalę światową aż się prosi o jakiś Armagedon.