Do USA dotarł kolejny żywioł. Jego skutki mogą dotknąć nawet 45 mln osób

Do USA dotarł kolejny żywioł. Jego skutki mogą dotknąć nawet 45 mln osób

Burza tropikalna na zdjęciach NASA
Burza tropikalna na zdjęciach NASA / Źródło: NASA
Do wybrzeży Stanów Zjednoczonych dotarł kolejny żywioł. Skutki burzy tropikalnej Philippe mogą dotknąć nawet 45 milionów mieszkańców.

Burza tropikalna Philippe ukształtowała się w okolicach Kuby i Bahamów. Jako pierwsi skutki żywiołu w Stanach Zjednoczonych odczuli mieszkańcy stanu Floryda, gdzie od kilkudziesięciu godzin pada deszcz. Burzy towarzyszy wiatr, którego prędkość przekracza 80 km/h. Philippe przemieszcza się w kierunku północnym. Meteorolodzy ostrzegają, że szczególnie zagrożone jest północno-wschodnie wybrzeże Stanów Zjednoczonych w tym m.in. Boston oraz Nowy Jork.

Władze stanowe ostrzegają, że silne opady deszczu mogą spowodować powodzie. Ponadto, w wielu gospodarstwach mogą wystąpić przerwy w dostawach prądu. Z powodu silnego wiatru i sztormu zawieszono wszystkie rejsy statków. Krajowe Centrum ds. Walki z Huraganami zaleca zachowanie bezpieczeństwa i w miarę możliwości niewychodzenie z domów. Według meteorologów burza tropikalna Philippe nie przekształci się w cyklon, jednak jej skutki mogą być odczuwalne nawet dla 45 milionów obywateli Stanów Zjednoczonych.

Czytaj także

 0