Przygarnęła umierającego 2-latka, to zdjęcie poruszyło świat. Tak chłopiec wygląda dziś

Przygarnęła umierającego 2-latka, to zdjęcie poruszyło świat. Tak chłopiec wygląda dziś

Duńska wolontariuszka Anja Ringgren Lovén zamieściła na swoim Facebooku post, w którym przypomina, jak dwa lata temu udała się na misję ratunkową do Afryki, która zmieniła jej życie na zawsze. Zdjęcie chłopca, którego uratowała kobieta i jej mąż poruszyło cały świat.

Galeria:
To zdjęcie poruszyło cały świat. Jak dziś wygląda chłopiec?

Dwuletni chłopiec został znaleziony na początku 2016 roku przez duńską wolontariuszkę Anja Ringgren Lovén na ulicy w Nigerii. Dziecko, uznane za „czarownika”, zostało porzucone przez rodziców. Malec przez osiem miesięcy błąkał się po okolicy, odrzucany przez społeczność. Był skrajnie odwodniony i niedożywiony. Miał pasożyty i cierpiał na różne schorzenia. Zdjęcie, na którym Dunka podaje mu wodę, obiegło cały świat.

Kobieta zabrała chłopca z ulicy. W szpitalu dziecko zostało odrobaczone i przeszło transfuzję krwi. Po kilku dniach jego stan zaczął ulegać poprawie. Gdy minęło kilka tygodni od jego ocalenia, wolontariuszka zamieściła zdjęcie wraz z innymi dziećmi z sierocińca, który prowadzi w Nigerii, informując, że nazwała go Hope (nadzieja - red.). Chłopiec zmienił się przez ten czas nie do poznania. Dużo zyskał na wadze i wreszcie miał siłę, by się uśmiechać.

We wtorek 30 stycznia kobieta zamieściła na swoim Facebooku post, w którym pokazuje, jak minęły dwa lata Hope od czasu uratowania chłopca z ulicy. Pisze, że w 2016 roku udała się na misję ratunkową, która zmieniła jej życie na zawsze. Dziękuje wszystkim osobom, które pomagały jej w tym, aby chłopiec przeżył i normalnie się rozwijał. Na koniec dodaje kilkanaście zdjęć, ponieważ, jak pisze, one - jedno po drugim - opowiadają dokładnie historię Hope.

Czytaj także

 4
  • @Pan Swiniowąż: patrząc na wytatuowaną feministyczną aktywistkę wróżę odwrotną sytuację tej ręce.
    • Ze zdjęć i tekstu wynika, że kobieta pomaga na miejscu w Afryce. Założyła tam sierociniec i tak właśnie powinno być. Taka pomoc jest dużo bardziej najwydajniejsza. Tam 10€ znaczy tyle co 200€ w Europie.
      • stare kotlety - temat aktualny kilka lat temu.....
        •  
          A wystarczyło nie okradać w afrykańskich koloniach rdzennych mieszkańców nie uczyć korupcji nie mordować ich.A nie było by teraz obrazków z wychudzonymi dziećmi i "palenia głupa" z "anielską" dobrocią przez potomków kolonialistów.Kolonie się skończył a "śmierdzące interesiki pozostały" no i ogromny rynek zbytu głównie na broń dzięki temu można zawsze grać rolę anioła.

          Czytaj także