Tragiczne wieści z Afryki. W niewyjaśnionych okolicznościach zmarł polski misjonarz

Tragiczne wieści z Afryki. W niewyjaśnionych okolicznościach zmarł polski misjonarz

Jak podaje na Facebooku Stowarzyszenie Misji Afrykańskich, w Tanzanii zginął 35-letni misjonarz Adam Bartkowicz. Duchowny utonął w Dar es Salaam, stolicy afrykańskiego kraju.

Galeria:
W Afryce zmarł polski misjonarz Adam Bartkowicz

"Kilka fotograficznych wspomnień świętej pamięci ks. Adama Bartkowicza, SMA. Niech spoczywa w rękach Tego, któremu zaufał i służyl jako misjonarz" – czytamy w poście zamieszczonym na Facebooku.

Na stronie Stowarzyszenia Misji Afrykańskich napisano, że przyczyną zgonu duchownego był wypadek, w wyniku którego kapłan utonął. Nie podano szczegółów zdarzenia. Do incydentu doszło 20 marca w Dar es Salaam. O śmierci Bartkowicza poinformował ks. Andrzej Grych, przełożony Prowincji Polskiej Stowarzyszenia Misji Afrykańskiej.

Napad na misjonarzy w Republice Środkowoafrykańskiej

To nie pierwszy incydent, który dotknął członków polskich misji w Afryce. 16 marca Polscy zakonnicy przebywający na misjach w Republice Środkowoafrykańskiej padli ofiarą napadu, około 30 kilometrów od miasta Rafai.

Misjonarze uciekali przed grupą przestępczą zwaną „boroko”. Po drodze spotkali oddział Anty-balaki, tzw, obrońców kraju, którzy okradli ich z pieniędzy oraz grozili bronią. W końcu zakonnikom udało się dotrzeć do bazy wojska marokańskiego. „Postanowiłem udać się jeszcze raz za rzekę, by odebrać moje bagaże z bazy wojskowej. Otóż, przechodząc przez rynek mijałem dziesiątki obrońców z Anty-balaki, którzy to urządzili sobie ucztę z ciał swoich wrogów, wierząc, że w ten sposób posiądą ich siłę. Jeden z nich odciął kawałek nogi nieboszczyka i wyciągając w moim kierunku, zapytał czy chcę spróbować” – relacjonował członek misji.

Czytaj także:
Muzułmanie zaatakowali polskich zakonników. „Odciął kawałek nogi nieboszczyka i zapytał, czy chcę spróbować”

Czytaj także

 1