Wirus Zachodniego Nilu zabija w Grecji. Przenoszą go komary

Wirus Zachodniego Nilu zabija w Grecji. Przenoszą go komary

Komar. Zdjęcie ilustracyjne (fot.PeterO/fotolia.pl)
Greckie centrum ds. kontroli i prewencji chorób podało, że w ciągu 48 godzin w wyniku powikłań po zakażeniu wirusem Zachodniego Nilu, zmarły w tym kraju dwie osoby.

Dwie ofiary śmiertelne, kobieta i mężczyzna w wieku powyżej 80 lat, mieszkały w okolicach Attyki – podała lokalna gazeta „Kathimerini”. Wiadomo, że wirusa przeniosły komary Culex.

Centrum ds. kontroli i prewencji chorób (KEELPNO) podało, że dwunastu pacjentów zostało hospitalizowanych w środę, a cztery przebywają na oddziale intensywnej terapii. W sumie do 9 sierpnia doszło już do 90 przypadków zakażeń. 48 spośród zakażonych miało poważne choroby mózgu.

Gorączka Zachodniego Nilu

Przebieg choroby początkowo jest bezobjawowy lub łagodny. Po rozwinięciu się, mogą wystąpić objawy podobne do grypy oraz wysypka. Zdarzają się przypadki nudności, wymiotów i trudności w połykaniu. U osób o obniżonej odporności może dojść do zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych i mózgu czy ostrego porażenia wiotkiego (ang West Nile Poliomyelitis). Zdarzają się także przypadki śmiertelne.

Czytaj także:
Probiotyki jednak nie są dla nas takie dobre? Naukowcy ostrzegają

Czytaj także

 1
  •  
    Grunt, zeby wirus Zachodniej Wisly nie wydostal sie poza wille na Nowogrodzkiej. Boli od tego kolano i konieczna jest wielotygodniowa hospitalizacja. Potem przeksztalca sie we wscieklizne. Prawdziwa zaraza - na szczescie zapadaja na nia tylko ludzie o niskim ilorazie inteligencji