Przeszła chemioterapię, usunięcie i rekonstrukcję piersi. Okazało się, że niepotrzebnie

Przeszła chemioterapię, usunięcie i rekonstrukcję piersi. Okazało się, że niepotrzebnie

Sarah Boyle
Sarah Boyle / Źródło: Newspix.pl / SWNS
Błąd lekarzy sprawił, że 31-latka przeszła zbędną chemioterapię oraz usunięcie i rekonstrukcję piersi. Kobieta usłyszała o tej pomyłce już po tym, jak przeprowadzono zabiegi.

Sarah Boyle mieszka w brytyjskim Stoke-on-Trent. 31-latka w rozmowie z mediami opowiedziała o traumie, jaką przeszła w związku z pomyłką lekarzy. Pod koniec 2016 roku trafiła do uniwersyteckiego szpitala Royal Stoke, gdzie zidentyfikowano u niej złośliwy nowotwór piersi. Jak donosi Birmingham Live, kobieta przeszła kilka serii chemioterapii, przez co straciła większość włosów i była mocno osłabiona. Usunięto jej również obie piersi, by „zapobiec rozprzestrzenianiu się raka” oraz je zrekonstruowano, umieszczając implanty.

„To było traumatyczne”

Kilka miesięcy później, a dokładnie w lipcu 2017 roku stwierdzono, że Boyle jednak nie cierpi na nowotwór. Jej prawnicy ujawnili, że lekarze popełnili błąd przy rejestrowaniu wyników biopsji. Na naprawę szkód było jednak za późno. Sytuację pogarsza fakt, że implanty piersi, które otrzymała 31-latka, niosą ze sobą ryzyko zachorowania na nowotwór w przyszłości. – Martwię się też komplikacjami, które mogą pojawić się z powodu chemioterapii – powiedziała kobieta w rozmowie z mediami.

Podczas terapii lekarze powiedzieli Boyle, że ta może mieć problemy z płodnością. Mimo to kobieta zaszła w ciążę i urodziła drugie dziecko. Przyznała, że była „załamana”, ponieważ z powodu zabiegów nie mogła karmić dziecka piersią. Teraz musi korzystać z pomocy psychologa, który pomaga jej poradzić sobie z traumatycznymi wydarzeniami. – Usłyszenie, że mam raka, było okropne. Ale przejście przez całe leczenie i operacje, a następnie usłyszenie, że to niepotrzebne – to było traumatyczne – wyznała 31-latka.

Boyle podkreśla, że chociaż nic nie zmieni tego, co zaszło, to wciąż poszukuje odpowiedzi na pytanie, jak można było dopuścić do takiej sytuacji. Ma również nadzieję, że „nikt nie będzie cierpiał tak samo jak ona”. Obecnie współpracuje z prawnikami, którzy uzyskali już przeprosiny od przedstawicieli narodowego systemu służby zdrowia. „Chociaż z zadowoleniem przyjmujemy fakt, że NHS Trust przyznał się do oczywistych błędów, to nie usłyszeliśmy jeszcze, czy wprowadzono jakiekolwiek ulepszenia, by zapobiec takim wydarzeniom w przyszłości” – przekazała w oświadczeniu prawniczka reprezentująca Boyle.

Czytaj też:
Od ponad 20 lat nie ma nogi. Twierdzi, że swoje zdjęcie znalazł... na paczce papierosów

Galeria:
Sarah Boyle z rodziną. Zdjęcia przed i po chemioterapii
Źródło: Birmingham Live
-
 5

Czytaj także