Niemal straciła nogę na wieczorze panieńskim. Pokazała przerażające zdjęcie

Niemal straciła nogę na wieczorze panieńskim. Pokazała przerażające zdjęcie

Noga Luli O’Neins
Noga Luli O’Neins / Źródło: Newspix.pl / SWNS
Świętowanie ostatnich dni panieństwa niemal skończyło się tragicznie. Lula O’Neins złamała dwie kości w nodze, przez co ta nienaturalnie się wygięła. Gdyby nie szybka pomoc udzielona przez druhnę, 24-latka straciłaby kończynę.

Lula O’Neins na kilka dni tygodni przed ślubem zabrała przyjaciółki oraz siostrę w podróż po Europie. To właśnie podczas wieczoru panieńskiego doszło do groźnego incydentu. 24-latka potknęła się oraz złamała piszczel i kość strzałkową. Jej noga wygięła się w nienaturalny sposób, co widać na zdjęciach udostępnionych przez serwis SWNS. – Świetnie się bawiłyśmy, a ja nawet nie byłam pijana w momencie, gdy się potknęłam. Nie mogłam wstać, ponieważ tak bardzo bolało. Moja noga była przekrzywiona – powiedziała O'Neins.

Do ślubu o kulach

Dużą trzeźwością umysłu wykazała się druhna, a prywatnie siostra O'Neins. Gabrielle usztywniła nogę, dzięki czemu zapewniła odpowiedni dopływ krwi. Lekarze ze szpitala w Bath, do którego trafiła 24-latka przyznali, że gdyby nie szybka reakcja siostry panny młodej, konieczna byłaby amputacja. – Gabrielle zdecydowała nastawić moją nogę twierdząc, że to może pomóc, chociaż nie miała przebytego kursu pierwszej pomocy. Miałam szczęście, że to zrobiła – przyznała poszkodowana.

Przyszła panna młoda przeszła operację i spędziła 12 dni w szpitalu. – Musiałam przeżyć swoje wesele i miesiąc miodowy w bucie ochronnym i o kulach, ale to niska cena za to, że wciąż mam nogę – przyznała 24-latka. – Smutne było to, że nie mogłam założyć butów, które wybrałam. Na szczęście moja długa suknia przykryła but ochronny, dzięki czemu goście nie widzieli go, gdy kuśtykałam do ołtarza – podsumowała.

Czytaj także:
Wypadek podczas podróży poślubnej. Mężczyzna wpadł do wulkanu

Galeria:
Lula O’Neins złamała nogę na wieczorze panieńskim
Źródło: SWNS

Czytaj także

 1
  •  
    Ojej! A mój kot wpadł do rzeki i jest cały mokry! Z pewnością utonąłby, gdyby nie umiał pływać. Jak wyślę wam fotkę mokrego kota, to napiszecie o tym artykuł?