Joe Biden przyleci do Polski. Jest oficjalne potwierdzenie

Joe Biden przyleci do Polski. Jest oficjalne potwierdzenie

Joe Biden
Joe Biden Źródło: PAP/EPA / Jim Lo Scalzo
Joe Biden potwierdził, że planuje wizytę w Polsce. Amerykańskie media donosiły, że prezydent może odwiedzić Europę 24 lutego, w rocznicę wybuchu wojny w Ukrainie.

Podczas rozmowy z dziennikarzami, do której doszło w drodze ze śmigłowca Marine One do Białego Domu, Joe Biden potwierdził, że planuje wizytę w Polsce. Amerykański przywódca dodał, że nie ustalono jeszcze konkretnej daty przylotu do Europy.

Kiedy Joe Biden przyleci do Polski?

Kilka dni wcześniej CNN oraz NBC News donosiły, że prezydent Stanów Zjednoczonych mógłby pojawić się na Starym Kontynencie 24 lutego, a więc w rocznicę wybuchu wojny w Ukrainie. CNN zaznaczało, że Polska to kluczowy sojusznik NATO, w którym stacjonują tysiące amerykańskich żołnierzy i który stanowi obecnie centrum dla zachodnich transferów broni na Ukrainę.

NBC News podkreślało, że wizyta w Europie w rocznicę inwazji Rosji na Ukrainę mogłaby stanowić swoisty kamień milowy w tej wojnie. Joe Biden mógłby zwróci uwagę na ogromne zaangażowanie Ukraińców i ich sukcesy na froncie a także skierować oczy całego świata na brutalne zbrodnie popełniane przez Rosjan. Przy okazji prezydent USA podkreśliłby wagę sojuszu amerykańsko-ukraińskiego – podało NBC News.

Wojna w Ukrainie. Biden o F-16

przeciął także spekulacje dotyczące przekazania Ukrainie samolotów wielozadaniowych F-16. Prezydent USA zapowiedział, że taki krok nie jest planowany. Kilka godzin wcześniej szef biura prezydenta Wołodymyra Zełenskiego Andrij Jermak poinformował, że Ukraina otrzymuje pozytywne sygnały z Polski na temat przekazania jej myśliwców wielozadaniowych F-16. Pytany o te doniesienia Mateusz Morawiecki odparł, że „wszelkie działania Polski dotyczące wzmocnienia siły obronnej Ukrainy uzgadniane są z partnerami w NATO”.

Czytaj też:
Stanowcze słowa Scholza w sprawie F-16 dla Ukrainy. „Ta kwestia się nie pojawia”
Czytaj też:
Polska przekaże Ukrainie swoje myśliwce F-16? Kijów mówi o „pozytywnych sygnałach”