Nie żyje 14-latek. Lakoniczny komentarz szkoły

Nie żyje 14-latek. Lakoniczny komentarz szkoły

Policja w Wielkiej Brytanii
Policja w Wielkiej Brytanii Źródło: Shutterstock / John Gomez
14-letni uczeń szkoły w Szkocji zmarł wkrótce po przewiezieniu do szpitala. Władze szkoły nie chcą informować opinii publicznej o okolicznościach tragedii.

Do zdarzenia doszło we wtorek, 6 czerwca, w miejscowości Blackburn w hrabstwie West Lothian w środkowej Szkocji.

14-latek zmarł wkrótce po przewiezieniu do szpitala

Jak relacjonuje brytyjska telewizja Sky News, ok. godz. 13:20 lokalnego czasu do szkoły St Kentigern's Academy zostały wezwane służby ratunkowe, które zabrały do szpitala 14-letniego ucznia.

Niestety, nastolatek zmarł wkrótce po przewiezieniu do placówki. Ze względu na dobro śledztwa władze szkoły odmówiły mediom przedstawienia okoliczności tragedii.

Co oznacza śmierć wskutek „odosobnionego zdarzenia”?

Władze szkoły wydały jedynie lakoniczny komunikat, w którym pada stwierdzenie, że nastolatek zmarł na skutek „odosobnionego zdarzenia”.

W komunikacie poinformowano także, że uczniowie szkoły otrzymują „wsparcie emocjonalne”. Lokalna policja uzupełniła jedynie, że do zdarzenia doszło w momencie, gdy uczniowie korzystali z przerwy obiadowej.

Śmierć nastolatka w szkole w Warszawie

Przypomnijmy, że w ubiegły poniedziałek, 5 czerwca, do zagadkowej śmierci ucznia doszło także w Zespole Szkół Nr 26 w Warszawie.

16-latek wyszedł w trakcie lekcji do toalety, gdzie wkrótce potem został znaleziony martwy. Tuż po zdarzeniu organy ścigania nie udzielały zbyt wielu informacji.

Prokurator Szymon Banna z Prokuratury Okręgowej w Warszawie oświadczył wówczas jedynie, że śledczy rozważają „decyzję w przedmiocie wszczęcia śledztwa z art. 151 Kodeksu karnego, to jest w sprawie namowy lub udzielenia pomocy w targnięciu się na własne życie”

Czytaj też:
2 osoby nie żyją, 5 zostało rannych. Strzelanina podczas ceremonii wręczenia dyplomów w USA
Czytaj też:
Ogromna tragedia we Włoszech. Nie żyje wschodząca gwiazda piłki nożnej

Źródło: Sky News